Ciężko chodząca manetka rolgazu

Sprawy techniczne związane z modelmi serii K, czyli rzędówki 4 cylindrowe - S, R, R Sport, RS, LT, GT...

Moderatorzy: Grzesiek, Tank

Ciężko chodząca manetka rolgazu

Postautor: hospes » piątek 08 lis 2019, 22:34

Hej, mam problem z opornie chodzącą manetką gazu , linka gazu nowa i zero poprawy , rolgas nasmarowany bez poprawy, nie nasmarowany (suchy) bez zmian :( zastanawiam się czy wina może leżeć po stronie sprężyny przy przepustnicy , w młodszym roczniku (2007)u kumpla manetka chodzi bardzo lekko bez porównania do mojej (2006r), czy możliwe że w roczniku 2007 zmienili moc spręzyny przy przepustnicy?
K1200R 2006
hospes
 
Posty: 113
Rejestracja: piątek 28 wrz 2018, 14:28
Lokalizacja: Krobia
Has thanked: 0 time
Been thanked: 2 times

Re: Ciężko chodząca manetka rolgazu

Postautor: MWojciech » piątek 08 lis 2019, 23:45

a jak stan linki gazu ? przesmaruj ją też, rolgaz wyczysc, przepustnice zobacz jak sie obracają
Awatar użytkownika
MWojciech
 
Posty: 378
Rejestracja: piątek 31 sie 2012, 15:00
Lokalizacja: Szczecin
Has thanked: 8 times
Been thanked: 0 time

Re: Ciężko chodząca manetka rolgazu

Postautor: mlody_erni » sobota 09 lis 2019, 09:57

Tylko suchy teflon.
NIE ROZ DA JE BA NA
R1150 Robert- był i nima :(
R1200 RoberT- w końcu yes :)
Awatar użytkownika
mlody_erni
Pilnuję porządku
Pilnuję porządku
 
Posty: 11210
Rejestracja: niedziela 22 cze 2014, 22:38
Lokalizacja: Krapkowice
Has thanked: 1 time
Been thanked: 22 times

Re: Ciężko chodząca manetka rolgazu

Postautor: MWojciech » sobota 09 lis 2019, 20:26

Psiknięcie wd40 czy sprayem teflonowym, nie zaszkodzi w wd40 są tylko weglowodory smarujące. Raczej nie zalecane smarować olejem, który łapie piach, ale takie ciekłe płynny wydaje mi się że nie zaszkodzą, sam sprawdzałem i wszystko ok, a też miałem pozacinany rolgaz.
Awatar użytkownika
MWojciech
 
Posty: 378
Rejestracja: piątek 31 sie 2012, 15:00
Lokalizacja: Szczecin
Has thanked: 8 times
Been thanked: 0 time

Re: Ciężko chodząca manetka rolgazu

Postautor: samad » niedziela 10 lis 2019, 12:24

Może poprostu linka jest źle ułożona - tak bylo u mnie
Tyle powrotów ile wyjazdów...........
BMW K1200LT
HONDA ST1300
HONDA ST1100
samad
 
Posty: 186
Rejestracja: sobota 17 paź 2015, 20:48
Has thanked: 0 time
Been thanked: 1 time

Re: Ciężko chodząca manetka rolgazu

Postautor: Docent » niedziela 10 lis 2019, 22:30

"wd40 są tylko weglowodory smarujące. Raczej nie zalecane smarować olejem" Co za bzdura :mur A olej to nie węglowodory?
WD to to olej z rozpuszczalnikami - efekt jak samym olejem po odparowaniu. Nie smaruje się tak cięgien z wkładem teflonowym (BMW)
Jak pisał Erni- tylko suchy smar PTFE
Awatar użytkownika
Docent
 
Posty: 2978
Rejestracja: niedziela 18 sty 2009, 21:47
Lokalizacja: bydgoszcz
Has thanked: 0 time
Been thanked: 33 times

Re: Ciężko chodząca manetka rolgazu

Postautor: billal » niedziela 10 lis 2019, 23:16

Czy olej,lub towot jest szkodliwy dla teflonu? jakoś tego nie zaobserwowałem. :?
Co do rolgazu. u mnie śmiga jak marzenie, posmarowany olejem silnikowym z dodatkiem towotu by się trzymał na miejscu i nie wyciekał z manetki.
Linka gazu i sprzęgła, tylko olejem silnikowym. Wszystko sprawuje się znakomicie, ja tak posmarowałem :smile ,ale wam nie radzę :acute

//Hej, mam problem z opornie chodzącą manetką gazu , linka gazu nowa i zero poprawy , rolgas nasmarowany bez poprawy, nie nasmarowany (suchy) bez zmian :( zastanawiam się czy wina może leżeć po stronie sprężyny przy przepustnicy , w młodszym roczniku (2007)u kumpla manetka chodzi bardzo lekko bez porównania do mojej (2006r), czy możliwe że w roczniku 2007 zmienili moc spręzyny przy przepustnicy?//

Linka nowa=ok rozumiem że działa bez zacięć
Rolgaz nasmarowany= brak poprawy
Rolgaz bez smaru =brak poprawy
Wybacz ale nie kapuje co w końcu oznacza bez poprawy ?? czy to że ciężko chodzi cały czas czy to że lekko.( czy sprawdzałeś to z linką czy bez)
1)Sprawdź bez podpiętej linki gazu sam rolgaz.
2)Sprawdź czy linka przesuwa się bez oporów.
3)Trza by sprawdzić czy przepustnice pozbawione sprężyny powrotu działają bez oporu, jeżeli tak to na stówę ktoś ci podmienił sprężynę na parkingu.
Aten motor to masz od dawna i nagle się mnóstwo oporów w manetce porobiło?
Pozdrawiam :wink:
Simson 50
Komar 50
WFM-125
Junak 350
JAWA -500
CZ-350
BMW K-75
Trafność decyzji można wyłącznie poznać po jej podjęciu
billal
 
Posty: 246
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 14:24
Lokalizacja: Otwock
Has thanked: 1 time
Been thanked: 12 times

Re: Ciężko chodząca manetka rolgazu

Postautor: mlody_erni » poniedziałek 11 lis 2019, 09:24

Billal, posmarowane olejem siłą rzeczy będzie chodziło lżej.
Chodzi o to, że łapie sie na to pył który tworzy pastę ścierną.
Zakleszczona linka jak kilega wyższej zauważył może być powodem.
NIE ROZ DA JE BA NA
R1150 Robert- był i nima :(
R1200 RoberT- w końcu yes :)
Awatar użytkownika
mlody_erni
Pilnuję porządku
Pilnuję porządku
 
Posty: 11210
Rejestracja: niedziela 22 cze 2014, 22:38
Lokalizacja: Krapkowice
Has thanked: 1 time
Been thanked: 22 times

Re: Ciężko chodząca manetka rolgazu

Postautor: BMW-YES-YES! » poniedziałek 11 lis 2019, 17:51

billal pisze:Czy olej,lub towot jest szkodliwy dla teflonu? jakoś tego nie zaobserwowałem. :?

Wyobraź sobie że może!! Magazynując złapany kurz piaskowy (kwarc=ścierniwo) tworzy ze smarem/olejem pastę ścierną więc może rurkom teflonowym zaszkodzić i to bardzo! Poza tym ogromnie (smar powoduje "kontakt wleczony smarem" na całej lub lwiej części długości linki w pancerzu) zwiększa opór mechaniczny między linką a teflonową rurką (gdzie bez smarów, olejów itp. z uwagi na naturalną teflonowi samosmarowność/poślizgowość samego tworzywa jest on minimalny/pomijalny).
Wleczona w te i we wte zwielokrotnionymi smarem siłami przylegania delikatna rurka-wkładka z czasem w miejscach osłabienia OBUSTRONNYM! przetarciem może mieć tendencję do fałdowania się a zmarszczyny wchodząc między linkę a rurkę będą linkę w pochewce zaciskać.
W zacinającym się tym sposobem systemie smarowanie linki wiedzionej w pochewce teflonowej - przy zbiegu w/w zjawisk - na pewno nie będzie sprzyjać komfortowi operowania manetką, a w zimne dni w szczególności... :mur :mur
"Z każdym dniem rośnie liczba tych, których-aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści - musisz całować w doopę i zapalać im szabasowe świece." "By dowiedzieć się kto wami rządzi sprawdźcie kogo nie wolno wam krytykować”!Voltaire
Awatar użytkownika
BMW-YES-YES!
 
Posty: 5507
Rejestracja: piątek 04 wrz 2009, 19:45
Lokalizacja: R1100R, 2 km od K10
Has thanked: 0 time
Been thanked: 14 times

Re: Ciężko chodząca manetka rolgazu

Postautor: billal » poniedziałek 11 lis 2019, 21:12

mlody_erni pisze:Billal, posmarowane olejem siłą rzeczy będzie chodziło lżej.
Chodzi o to, że łapie sie na to pył który tworzy pastę ścierną.
Zakleszczona linka jak kilega wyższej zauważył może być powodem.


Panowie nic wiecznego nie ma ,nie wiem ile lat mają linki w mojej maszynce, rok 1990, a działają znakomicie pomimo mojego wrednego traktowania jak rozumiem.
Może tylko dla tego, że co sezon linki przepłukane są świeżym olejem. :smile A i jeszcze jedno nie jeżdżę ,,off road-owo,, po jakiś kamieniołomach cementowniach,piaskowniach i takich tam.
Siadam czysty na czystą maszynkę, i złażę też czysty, nie licząc paru insektów :wink:
Simson 50
Komar 50
WFM-125
Junak 350
JAWA -500
CZ-350
BMW K-75
Trafność decyzji można wyłącznie poznać po jej podjęciu
billal
 
Posty: 246
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 14:24
Lokalizacja: Otwock
Has thanked: 1 time
Been thanked: 12 times

Re: Ciężko chodząca manetka rolgazu

Postautor: billal » poniedziałek 11 lis 2019, 21:27

BMW-YES-YES! pisze:
billal pisze:Czy olej,lub towot jest szkodliwy dla teflonu? jakoś tego nie zaobserwowałem. :?

Wyobraź sobie że może!! Magazynując złapany kurz piaskowy (kwarc=ścierniwo) tworzy ze smarem/olejem pastę ścierną więc może rurkom teflonowym zaszkodzić i to bardzo! Poza tym ogromnie (smar powoduje "kontakt wleczony smarem" na całej lub lwiej części długości linki w pancerzu) zwiększa opór mechaniczny między linką a teflonową rurką (gdzie bez smarów, olejów itp. z uwagi na naturalną teflonowi samosmarowność/poślizgowość samego tworzywa jest on minimalny/pomijalny).
Wleczona w te i we wte zwielokrotnionymi smarem siłami przylegania delikatna rurka-wkładka z czasem w miejscach osłabienia OBUSTRONNYM! przetarciem może mieć tendencję do fałdowania się a zmarszczyny wchodząc między linkę a rurkę będą linkę w pochewce zaciskać.
W zacinającym się tym sposobem systemie smarowanie linki wiedzionej w pochewce teflonowej - przy zbiegu w/w zjawisk - na pewno nie będzie sprzyjać komfortowi operowania manetką, a w zimne dni w szczególności... :mur :mur


Szacun za taki wykład kolego, mnóstwo w tym racji nie zdawałem sobie sprawy że smar w postaci oleju lub towotu wleczony koszulką w pancerzu powoduje zerwanie tejże koszulki z cięgła .
Słowem spory opór wytwarza ten olej czy smar poprzez przyleganie do pancerza, a i przy okazji zamiast lżej miało by to pracować to jest wręcz odwrotnie.
Zimą całe szczęście nie jeżdżę, więc dzięki temu pewnie jeszcze mi ta linka nie padła. :wink:

PS Czy olej,lub towot jest szkodliwy dla teflonu? ( nie pisałem że z jakimś dodatkiem opiłków,kurzu,piasku i czegoś tam jeszcze) chodziło o to czy sam w sobie jest szkodliwy.
Simson 50
Komar 50
WFM-125
Junak 350
JAWA -500
CZ-350
BMW K-75
Trafność decyzji można wyłącznie poznać po jej podjęciu
billal
 
Posty: 246
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 14:24
Lokalizacja: Otwock
Has thanked: 1 time
Been thanked: 12 times

Re: Ciężko chodząca manetka rolgazu

Postautor: BMW-YES-YES! » wtorek 12 lis 2019, 01:18

billal pisze:
Szacun za taki wykład kolego, mnóstwo w tym racji nie zdawałem sobie sprawy że smar w postaci oleju lub towotu wleczony koszulką w pancerzu powoduje zerwanie tejże koszulki z cięgła .

Nie powoduje zerwania ale kiedy wymiesza się ze złapanym piachem i kurzem(jazda to proces b. dynamiczny i wszędzie go wciska) sprzyja obustronnemu - i od linki i od pancerza - przecieraniu się, szcz. na zakrętach cięgła...a taka przetarta koszulka, owszem, zerwać się nawet może i w przerwach powodować że linka zacznie trzeć bezp. o oplot pancerza...
Słowem spory opór wytwarza ten olej czy smar poprzez przyleganie do pancerza, a i przy okazji zamiast lżej miało by to pracować to jest wręcz odwrotnie.
Zimą całe szczęście nie jeżdżę, więc dzięki temu pewnie jeszcze mi ta linka nie padła. :wink:

Nie inaczej - co prawda oleje szybko ściekają, ale te resztki w zmieszaniu z w/w ingrediencjami tworzą na pewno Ci znane z linek bezteflonowych owo "coś" co dopiero w bendzynce, a i to niechętnie, się rozpuszcza...
PS Czy olej,lub towot jest szkodliwy dla teflonu? ( nie pisałem że z jakimś dodatkiem opiłków,kurzu,piasku i czegoś tam jeszcze) chodziło o to czy sam w sobie jest szkodliwy.

O ile wiem - niech me ktoś poprawi - teflon jest odporny na wszelakie węglowodory...weź na przykład teflonowe koronki stosowane za komuny w niektórych łożyskach - one nie pękały w rozsypkę jak czasem te znitowane z 2 stalowych wytłoczek, i nawet na wale korbowym SHL'ki czy MZ'ki osadzone, w warunkach dużej temp. i mieszanki przeżywały katusze bez uszczerbku.
Ciekawostka - w mojej Babie-Jadze baujahr '98 (21 lat!) przebieg ~ 85kkm linki w teflonowych prowadnicach do tej pory chodzą bez zarzutu, a jeżdżę już 12'ty rok bez zaglądania, smarowania itp.
"Z każdym dniem rośnie liczba tych, których-aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści - musisz całować w doopę i zapalać im szabasowe świece." "By dowiedzieć się kto wami rządzi sprawdźcie kogo nie wolno wam krytykować”!Voltaire
Awatar użytkownika
BMW-YES-YES!
 
Posty: 5507
Rejestracja: piątek 04 wrz 2009, 19:45
Lokalizacja: R1100R, 2 km od K10
Has thanked: 0 time
Been thanked: 14 times


Wróć do Garaż - seria K

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości