BMW R1200RT model 2003 - 2008

Sprawy techniczne związne z modelami serii R, czyli wszystkie boxery: GS, GS ADV, GS LC, GS ADV LC, R, S, RS, RT, C, CL...

Moderatorzy: Grzesiek, Tank

BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: Wódz » czwartek 19 sty 2017, 01:52

Dawno elaboratu żadnego nie było , to pomyślałem że zapodam . Zima mnie dopadła , ni ma co robić ... no to nabazgrałem :oops:

Opisuję model na jednym wałku , ten przed liftingiem . Czyli od 2003 do 2008 . Nie wiem czy były też produkowane w 2009 , ale kupowane i pierwszy raz rejestrowane z rocznika 2009 występują , mój taki właśnie był . Może nie będę tu pisał za bardzo tego co jest w katalogach, ale to jak ten motocykl odebrałem . Moje wypociny są też bardziej skierowane do osób które nie miały wcześniej do czynienia z motocyklami BMW a zastanawiają się właśnie nad zakupem RT’ka. Dla Beemiarzy te informacje są raczej ogólnie wiadomymi rzeczami więc będą się raczej nudzić czytając :kiss .

Ostatnio próbowałem sprzedać taki motorek i zauważyłem że właśnie nowo wstępujący w szeregi Beemiarskie mają wiedzę o RT znikomą . Wiedzą oczywiście że to bokser i że wygodny turystyk . No i na tym ich świadomość się przeważnie kończy . No to nabazgrałem te kilka słów , może komuś rozjaśnią to i owo . Zrobiłem tym motorkiem przez kilka miesięcy 2016 roku coś z 20.000 km, więc zdążyłem lekko przyuważyć kilka spraw . Zaznaczam że są to moje subiektywne oceny . Po prostu tak ten motocykl odbieram i ktoś inny może mieć zupełnie inne odczucia .

Może zacznę od największego ( wg mnie ) problemu z tym motocyklem a potem będę już tylko achać i ochać :diabel . Uchodzi ten sprzęcik za „turystyka” i zapewne bezsprzecznie nim jest . Ale ... ... właśnie . Jest jedno „ale” . I to dość grubej natury niestety :placze . Ten motorek przepięknie się spisuje jako relaksacyjna spacerówka i wozidło po malowniczych winkielkach z prędkościami 60 - 80 km/h , wtedy to zwyczajnie bajka , relaks i naprawdę klasa sama dla siebie . Nawet trochę szybsze podróżowanie relaksacyjne , tak powiedzmy do 120 km/h , to też jest jeszcze poezja . Motorek nie jest tak wielki i ciężki jak klocowate kredensy na kołach , ale zapewnia porównywalny do nich komfort . Bardzo wygodna pozycja za sterem i ochrona przed tym co napiera z przodu , czyli wiatrem i wodą , jest prawie taka sama jak w krążownikach . Ale zaraz zaraz ... miało być najpierw o minusach :mur

No dobra , wiem że się narażam kolejny raz pewnej grupie tu z forum bo znana jest moja opinia powtarzana o tych silnikach :crazy . Ale temat jest dla tych co nie znają ( jeszcze :diabel ) wspaniałości bokserów i może warto im trochę ten temat naświetlić . Nie każdy jest maniakiem zakochanym w tych silnikach i ci co nie są muszą iść na pewien kompromis decydując się na ten motorek . Dlatego o tym piszę . Aby uprzedzić osoby nie znające tematu że jest pewna mała łyżka dziegciu . Ten silnik ( moim zdaniem ) nie jest wzorem mechanizmu do napędzania motocykla . A już motocykla turystycznego pojmowanego w dzisiejszym rozumieniu tego zjawiska , tym bardziej nie . Dlaczego ? Ano właśnie dlatego , że jazda do prędkości + -120 km/h to miód na serce , ale już wszystko co chcemy robić szybciej , zwyczajnie rodzi pewne problematory . Ten silnik ma taką charakterystykę , że przy pracy w rejonach 2500-3500 obr/min jest do zakochania wspaniały :angel . Można nawet zapomnieć o tym całym pierdzeniu z tłumika i zacząć postrzegać te dźwięki dochodzące z tyłu jak cudowne mruczenie ( ja już tak to pierdzenie postrzegam ). Ale już po przekroczeniu tych 120 km/h zaczyna się robić dużo mniej ciekawie . I to jest właśnie pewien problem . Dzisiejszy motocykl podróżny powinien zapewniać komfort również przy prędkościach autostradowych . Ten model RT o jakim tu piszę ma z tym niestety problem . Jazda 140 - 190 km/h to ryczący silnik i silne mrowienie z kierownicy i na podnóżkach . To ( mi osobiście ) najbardziej przeszkadza w RT . Wibracje na podnóżkach są mniej dokuczliwe dzięki gumowym nakładkom ale taka osoba jak ja , jeżdżąca w plastikowych sportowych buciorach , odczuwa te wibracje bardzo mocno. Co ciekawe , lepiej jest jak się dochodzi do 200km/h . Wtedy ustaje to co najbardziej dokuczliwe czyli mrowienia w różnych częściach ciała . Pozostaje wtedy tylko ten ryczący niemiłosiernie silnik i trzeba do tego zwyczajnie przywyknąć . Żadna krzywda się silnikowi nie dzieje ale efekty dźwiękowe nie są z tych z klasy premium . Oczywiście daje się z czasem do tego przyzwyczaić , ale ja osobiście nie potrafię przestawać tego zauważać . W turystyku klasy premium tak być nie powinno i szlus . Jazda z średnią prędkością autostradową jaką ja preferuję , czyli 170 -180 km/h to jest niestety ciągła zabawa z próbami zapomnienia i przypominania sobie że to mrowi i ryczy . Czasami się udaje zapomnieć , a czasami niestety nie . Wiadome jest wszem i wobec że ja osobiście nie darzę boksera żadną miłością , ale też nie jestem maniakalnie jego wrogiem , co czasami mi się przypisuje . Ten konkretny motocykl był moją drugą próbą zwarcia się z tą technologią . Pierwszy bokser przetrwał u mnie 3 dni i został szybko i bez żalu sprzedany .Wtedy uznałem że to się nie nadaje w ogóle do jazdy . Teraz , po drugiej i dłuższej randce , trochę te silniki zrozumiałem , ale na pewno nie polubiłem . To jednak nie jest moja bajka , wolę rzędówki . A już zupełnie uwielbiam V-ki . Wypada mieć na względzie fakt specyfiki dwucylindrowego boksera gdy się szuka takiego motocykla . Zwyczajnie nie każdemu to siądzie . Ale są też niezaprzeczalne zalety tych silników . Dziecinna łatwość serwisowania i ekonomia użytkowania to klasa sama w sobie , to jest bezdyskusyjne ! Zużycia paliwa na poziomie 5 l musi robić wrażenie przy tak dużym piecu . Tak więc silnik to ( moim zdaniem ) ta strona tego motocykla która mogła by być zdecydowanie lepsza . No ale też bez przesady z tym marudzeniem bo smucę przecież tylko trochę . Problem z tym silnikiem nie leży też w braku mocy co w sposobie w jakim ten silnik ją oddaje . Kultura pracy boksera wymaga pewnej dozy hmmm ... tolerancji . Korzystanie z wąskiego zakresu użytecznych obrotów również . Oczywiście ortodoksi dali by się pociąć na plasterki za właśnie taką charakterystykę tego silnika , ale przypominam że ten tekst piszę głównie dla ludzi którzy nie wiedzą jeszcze w co się pakują . Tacy mają prawo wiedzieć też o pewnych aspektach pracy tych silników żeby się zwyczajnie nastawić jakoś do tego tematu . Wiele osób przesiada się na RTki z motocykli Japońskich i tu zwyczajowo pojawia się ten problem . Mam świadomość że miłośnicy bokserów robią od lat ustawki aby mnie zlinczować i zdjąć skapl ze mnie za moje zdanie o tych silnikach . Od lat o tym sobie tu gaworzymy . Ale pomimo zachwytu nad RT’kiem zdania o tych silnikach nie zmieniłem . Prawda jest taka że są to mocno przestarzałe technologicznie konstrukcje z rodowodem mocno zarośniętym brodą . Z bardzo małymi zmianami są to podobne konstrukcje do tych z czasów w jakich były wkładane boksery do motocykli za czasów ujka Adika . Mały zakres użytecznych obrotów , problemy z termiką , trzepanie na boki całym motocyklem , to nie są zalety nowoczesnego silnika motocyklowego . Dopiero boksery chłodzone wodą , te z modeli LC, mają prawo moim zdaniem być nazywane motocyklowymi :aggressive .

No ale dobra . Pomarudził co miał pomarudzić  :mur , teraz już będzie tylko na zakochanie .

Motorek ten miał być z założenia projektantów podróżnikiem , ale z możliwością użytkowania na co dzień . I to jest największy plus tego motocykla , bo to się udało . To właśnie łączy RT wzorcowo . Naprawdę . Udało się to inżynierom BMW pogodzić w takim stopniu doskonałości , że ( oprócz tego co pisałem wcześniej ) nie ma praktycznie takich rzeczy które rodzą przeważnie kompromisy , czyli uszczerbków na tym czy owym .

Mam 180 cm wzrostu i wedle tej cyferki oceniam ten motocykl . Podejrzewam że osoby krótsze lub dłuższe o jakieś 15 cm też będą miały podobne odczucia . To właśnie jest wielki plus , że zdecydowana większość bikerów poczuje się na RT dobrze . Oczywiście mam na myśli te osoby które świadomie wybierają taki rodzaj motocykla . Motocykle z tego segmentu z zasady nie zmuszają do jakiejś wybitnej ekwilibrystyki cielesnej , nie trzeba się mocno pochylać nad kierownicą czy szlifować kasku kolanami . Ale już z podkurczaniem nóg z powodu za nisko umieszczonej kanapy większość motocykli w tej klasie ma niestety jakiś tam problem . Za nisko umieszczona kanapa nie jest wygodna , bo przy dłuższych tripach bolą zgięte mocno kolana . Co prawda ułatwia to stanie na światłach , ale za to masakrycznie męczy kolana podczas jazdy . A moim zdaniem motocykl ma być wygodny raczej podczas jazdy a nie podczas stania na światłach . W RT jest tu przepięknie i wzorowo ! Ja osobiście po zrobieniu kilku tysięcy kilometrów na kanapie ustawionej „na nisko” i kilku tysiącach zrobionych z ustawieniem „na wysoko” wybrałem to drugie rozwiązanie . Siodło na wyższym ząbku pozwala siedzieć wysoko , z mniej ugiętymi nogami . Dodatkowo podczas wielogodzinnej jazdy można przesunąć swój zadek do tyłu kanapy i wtedy zwyczajnie zwiesić sobie swobodnie nogi i nie dotykają one ziemi .

Jazda na wysokim ustawieniu powoduje też większy napór powietrza na głowę . Siły nie ma , wyżej siedzisz , mocnej wystajesz , mocnej obrywasz . Mówimy tu o standardowej szybie . Dlatego założenie wyższej to mus jeżeli miałbym mieć ten motorek na dłużej . Jeżeli jest bardzo zimno lub mocno leje , to aby się nie kurczyć za szybą , ja osobiście obniżałem kanapę . Pomaga . Co do szyby jeszcze , to regulacja jej wysokości z guziczka to duperel , ale jak każdy duperel czasami się przydaje . Osobiście miałem cały czas szybę podniesioną na maksa . Obniżanie jej ma sens chyba jedynie przy bardzo ciepłych dniach , kiedy chcemy się schłodzić podczas jazdy po mieście . Jest to też jeden z tych nielicznych dupereli jakie nie rodzą problemów z awaryjnością. Problematory z tym mechanizmem występują raczej tylko w motocyklach powypadkowych .

Jeżdżąc motocyklem bardzo ważne jest też kontrolowanie tego co się dzieje za nami .W RT widoczność do tyłu jest przepięknie perfekcyjna ! Można praktycznie zajrzeć na swoje plecy . Patrzenie do tyłu wymaga jednak na początku pewnego przyzwyczajenia bo lustra są w innym miejscu niż w większości motocykli . Ale ta przepiękna widoczność do tyłu rodzi też pewną wadę . Problemem jest martwe pole z boku . Można nie zauważyć samochodu jaki nas wyprzedza w momencie gdy my sami zaczynamy manewr wyprzedzania . Zanim nauczyłem się ustawiać lustra w RT , dwa razy prawie wjechałem wyprzedzającemu mnie samochodowi pod koła . Pomaga więc tu odpowiednie ustawienie luster . Ja ustawiałem obydwa lustra mocniej na lewo . W prawym widzę wtedy więcej środka drogi , a w lewym mam mniejsze martwe pole . Problem to też niestety drżenie tych lusterek . Motopompa generuje jakieś tam „pozytywne” wibracje , które jednak niekoniecznie wpływają pozytywnie na jakość widoczków w lustrach . Żeby mieć w nich krystaliczny obraz trzeba odpuszczać „gaz” w momencie zerkania w nie . Ten nawyk szybko się wyrabia , u mnie przynajmniej tak było bo często patrzę w lustra . Może napiszę że minimalnie pomaga też wymiana gumek mocujących lustra , na nowe . Moja Motopompa miała 7 lat i nalot 70 000 i po wymianie gumek trochę zmniejszyły się te drgawy .

Kolejna rzecz na jaką muszą się nastawić nowicjusze sięgający po starszawe modele BMW , to specyficzne przełączniki kierunkowskazów . Zdania są podzielone . Jedni klną na to rozwiązanie na czym świat stoi, inni je lubią . Osobiście uwielbiam to rozwiązanie bo jest zwyczajnie bardziej intuicyjne i wygodniejsze . Może to głupie ale wybrałem ten konkretnie model RT a nie nowszy , też właśnie ze względu na to że to był ostatni rocznik w jakim BMW stosowało ten patent . Po pierwsze nie trzeba odrywać do wajchowania dynksem przełącznika całej lewej dłoni od kierownicy jak przy „Japońskim” rozwiązaniu . A po drugie palce chodzą bardzo naturalnie , bo do operowania guziczkami wystarcza mały ruch wyprostowanego kciuka w górę , nie trzeba ruszać całym nadgarstkiem . Może dla tego tak uwielbiam to rozwiązanie bo mam pokiereszowane zdrowo w wypadkach obydwa nadgarstki i przy „japońskim rozwiązaniu boli mnie lewa dłoń po dłuższej jeździe po mieście i zabawie w ciągłe wysprzęglanie i miganie. Jak już jesteśmy przy moich nadgarstkach to sprzęgło w RT też pomaga , bo nie jest na lince , ale na hydraulice . TO WIELKI WIELKI PLUS dla bolących rąk . W BMW to jest norma ( w dodatku w stalowym oplocie ) ale w innych markach już nie koniecznie , nawet w tej klasie . Warto to docenić .

Może trochę o duperologii teraz więcej . Oficjalnie nie jestem fanem dupereli , szczególnie tych dokręcanych i doklejanych bezrozumnie do motocykli . Ale są pewne duperele bez jakich nie wyobrażam sobie już motocykla . I nawet nie tyle do turystyki , ale nawet takiego do wożenia się na co dzień po wiosce. Grzane manetki , grzana kanapa , tempomat , radio , to według mnie powinien być standard w dzisiejszych motocyklach , nie tylko turystycznych.

Te dwa pierwsze dupsy ( ogrzewanie ) to dlatego że masakrycznie poprawiają komfort użytkowania . Jazda na RT zaczyna dolegać dopiero gdy jest naprawdę upierdliwa pogoda . Robiłem pierwsze wyjazdy RT już w styczniu , kiedy w słońcu za dnia było 12 stopni , ale w nocy jak wracałem to było minus 5 . Ogrzewanie rączek i zadka pozwala na bezstresowe wożenie się w warunkach w jakich motocykle bez tego duperela zaczynają dawać w kość . Zwykłe zmoczenie lub przemarznięcie rąk uprzykrza mocno jazdę . Przy ogrzewaniu problem znika jak kamfora . Mast hew !

Tempomat . Są tacy co uważają że to zbędna w motocykielu sprawa . Ja miałem też takie zdanie , ale tylko do czasu gdy kupiłem jakiś czas temu swój pierwszy motocykl z tym dupsem . Tak jest z wieloma bajerami . Nie masz , wyśmiewasz , a jak poznasz i spróbujesz to wsiąkasz . Mi osobiście tempomat nie tyle pomaga w utrzymywaniu stałej prędkości na długich przelotach autostradowych , ale bardziej pomaga mi unikać przekroczeń prędkości na drogach podmiejskich . Dzisiaj zmorą są zbójeckie fotoradary i tempomat tu pomaga . No i jakieś tam operowanie prawą ręką w czasie jazdy też jest ułatwione , np przy ustawieniu lustra , przecieraniu deszczu z szyby kasku itd . Fajny bajer , wg mnie niezbędny .

Radio . Co tu dużo pisać , jestem uzależniony od jednej stacji , Trójki . Radio mi towarzyszy w pracy , w domu i w samochodzie . I na motocyklu też . Jak nie mam akurat w posiadanym motocyklu radyja , to wożę się z słuchawką w uchu . RT’ki w większości mają radyjo seryjne . Ma to ten plus że podgląd ustawień jest na wyświetlaczu i dziecinnie łatwa jest jego obsługa . Ja nie miałem seryjnego radia w swoim RT i był to pierwszy i jedyny duperel jaki zainstalowałem . W RT jest to dziecinnie proste bo jest specjalna kieszeń na zwykły samochodowy odbiornik i miejsce na głośniki . Są tacy , którzy postrzegają jazdę z muzyczką lub radiem za szpan . I OK , ich zdanie . Ja nauczyłem się to olewać , słucham bo lubię , chcę i mogę . Jazda z cicho puszczoną relaksacyjną muzą podczas spacerowania po górkach zabiera człowieka w niesamowicie inny wymiar motocyklowania 8) . A i wariacka jazda po autostradzie z puszczonym głośno rytmicznym rockiem też jest niczego sobie :good . Aj lajket .

Moim zdaniem aby cieszyć się z takiego motocykla jak RT to powyższe jest podstawą podstaw podstawowych . Inne duperele jakie dostajemy w RTkach :

ABS - w standardzie w BMW . Przy zakupie należy trochę powęszyć , bo chociaż często awarie ABS są spowodowane tylko brudem lub złym ustawieniem czujników to może być gorzej . BigProblem to uszkodzony moduł hamulcowy , wtedy koszt zwala z nóg bo nowy kosztuje kosmiczne pieniądze a używki są teoretycznie nienaprawialne . Są magicy , ale też za darmo tego nie robią .

ESA - w opcji . Regulacja zawieszeń . Są trzy możliwości ustawienia wedle obciążenia .Pierwsze , sam kierowiec . Drugie , kierowiec + dupeczka . No i trzecie , z bagażem . W każdym trybie są aż trzy możliwości ustawienia jakości bujania . Komfort , Normal i Sport. Generalnie to działa , ale zdarzają się a z tym problemy w BMW . Należy pamiętać aby ustawianie wstępne zlecać układowi podczas postoju bo można toto popsuć bawiąc się podczas jazdy . Tyle przynajmniej mówi teoria a są i tacy co twierdzą inaczej , że można też podczas jazdy . Za to już ustawianie komfortu można zmieniać podczas jazdy .

BC - w opcji . Komputer pokładowy . Duperel dla tych co nie potrafią liczyć . Oblicza średnią prędkość i zużycie paliwa . Pokazuje zasięg , tripy i np temperaturę otoczenia .

RDC - w opcji . Pokazuje jakie masz ciśnienie w oponach .

ASC - w opcji . Kontrola i stabilizacja toru jazdy .

Niebagatelną sprawą przy rozważaniu zakupu motocykla dla wielu osób jest zużycie paliwa . Tu RT jest mistrzem świata ! Rozwala zwyczajnie system spalaniem w granicach 5 litrów . Wielki zbiornik paliwa daje naprawdę święty spokój na długi długi czas .

Albo może ... ...  pomarudzę jeszcze ciutku po swojemu :crazy . Mogie ? :crazy Ale to już tak dla samego marudzenia . Trochę złego wyłazi z tego motocykla też przy ostrym ładowaniu do pieca . Przy ostrych redukcjach silnik zmienia tor jazdy motocykla , i jest to bardzo niebezpieczne przy zdrowych złożeniach i jeździe na żyletki . Tylne zawieszenie też bardzo szybko kapituluje i bez znaczenia w jakim trybie ustawień pracuje . Jak będziesz jechał naprawdę ostro to feedback z tyłu jest tragiczny , ale to jest niestety wada większości BMW , taki jest urok tego rozwiązania . Mocne silne hamowania też wytracają szybko tylne koło z pod kontroli kierownika . Ale trudno mieć wszystko . To przecież zdecydowanie nie miał być motocykl sportowy ! Jednak przy pewnej dozie samozaparcia można nim też naprawdę ostro mieszać powietrze . Miny trzech kolesi na wysterydowanych Hajabusach gdy podjechali do mnie w Szczyrku , kiedy wcześniej ich objechałem tym Byfyjem na trasie z Wisły przez Salmopol były bezcenne . Oglądali tego kloca z każdej strony i zwyczajnie zostawili szczęki na glebie że się tym da tak pomykać . Czułem się jak Młody Bóg , taki szacun i podziw że prawie zlałem się w gacie ze szczęścia :mrgreen: . Podziw innych bikerów to dla motocyklisty Walhalla , nie ma nic lepszego . Więc da się tym klocem też połoić , ale to trochę zabawa w wkładanie głowy w paszczę lwa .

Coś też chyba należy skrobnąć ważnego o tym co trochę bierzemy pod rozwagę przy wyborze motocykla , czyli o wyglądzie . Moim zdaniem ten konkretny model RT to wzór jeżeli chodzi o design motocyklowy . Wygląd jest oczywiście kwestią gustu , to wiadoma powszechnie rzecz . Ale że ja piszę ten tekścik , to wyłuszczę tu swoje gusta . Według mnie ten konkretnie model BMW jest najładniejszym motocyklem w ogóle . I to biorąc pod rozwagę nawet Włoskie cudeńka . Tak . Właśnie to BMW jest cudownie piękne . Jest narysowane bez tej wizji bułowatej mydelniczki :blush jaką mieli w głowach ci którzy rysowali poprzedni model RT , który ( moim zdaniem ) jest z kolei jednym z najbrzydszych motocykli jakie świat widział . Ja osobiście mogę siedzieć godzinami z piwkiem w ręku , podziwiać ten motorek i jego piękne linie. Jest po prostu nie przesadzony w żadną stronę . Nie jest ani zbyt prosty w formie ani zbyt przekombinowany . Jest w sam raz . Zresztą to „w sam raz” w tym modelu to właśnie jest cecha dotycząca nie tylko wyglądu , ale o tym może później . Wracając do wyglądu , to nie spotkałem nikogo komu ten motocykl by się ewidentnie nie podobał . Może mało kto wyraża tak skrajną opinię jak moja , że jest przepiękny , ale też nie budzi on skrajnie negatywnych doznań . Ja przynajmniej się z takowymi nie spotkałem . Ładniejszy może jest tylko K1600 . Są to zresztą motocykle zrobione w bardzo podobnej stylistyce . Poliftowy następca tego modelu RT o jakim nabazgrałem ten teks , jest już niestety ( moim zdaniem ) dużo brzydszy w formie . Chociaż na pewno trochę lepszy silnikowo .

Reszta informacji o tym motocyklu już nie wymaga chyba zgłębiania w teorii . Są tylko proste fakty , trzeba z nimi poobcować i wyrobić sobie swoje zdanie . Zawieszenia w BMW są trochę „inne” niż w większości motocykli i wymagają pewnego przyzwyczajenia się . Napęd wałkiem to też wiadomo przecież . Jest to bezproblemowa sprawa jeżeli chodzi o użytkowanie , ale jednak czasami problematyczna gdy się popsuje więc trzeba przy zakupie mocno sprawdzać ten element . O systemie odpinanych 3 walizek też nie ma co pisać za bardzo , bo nic lepszego jeżeli chodzi o komfort użytkowania nikt nie wymyślił na razie w seryjnych sprzętach .

Polecać można ten motorek tym którzy szukają wygodnego , spokojnego motocykla . W tym segmencie RT jest klasą samą dla sobie a wszystko inne zostaje zwyczajnie w tyle w każdej dziedzinie ( oprócz silnika ) . Honda ST wężykuje , Yamaha FJR to w ogóle jakaś porażka z jej skrzynią biegów i ciężko pracującym operowaniem . Kawasaki GTR to sportowa maszyna , a o Triumphach to nawet nie wspominam bo to zupełnie nie ta liga jakościowa co BMW . Na RT wsiadasz z rana , jedziesz cały dzień , i nieważne czy gonisz czy spacerujesz , a wieczorem nie padasz na pysk . Jazda tym motocyklem nie męczy ! Jak ktoś chce jedno zdanie w tej kwestii usłyszeć to zwyczajnie JEST WZOROWO ! I na tym naprawdę w sumie można by zakończyć dywagacje . Jeżeli szukasz motocykla mega wygodnego , na którym zrobienie 1000 km na jeden raz to pikuś to taki właśnie jest RT . Tutaj naprawdę trudno znaleźć coś lepszego . Piszę to w pełni świadomości za swoje słowa . Nie wchodząc w szczegóły osobiście uważam że RT bije w kwestii komfortu zwyczajnie wszystko w tej klasie dość radykalnie i jeszcze na łeb ! I zapewniam że to nie dlatego że od lat siedzę w Beemach i mam logo BMW wytatuowane na klacie , ale dlatego że tak zwyczajnie jest . RT to wspaniała maszyna . Pozycja za sterem idealnie odprężona . Ustawienia kanapy , dwa do wyboru i dziecinnie proste w zamianie . Wystarczy wyjąć kanapę , włożyć ją w odpowiedni dynks i wszystko . Podnóżki są tak ustawione , że nogi nie bolą w kolanach nawet po całym dniu jazdy . Ergonomia to jest w tym motocyklu RE WE LA CJA !!!


RTkowcy może się oburzą trochę , ale te sprzęty można porównać do skuterków :mrgreen: ( zresztą kilka razy podjeżdżając RT’kiem , słyszałem że to wygląda jak duży skuter , szczególnie z podniesioną szybą ) . Jazda tym w koło komina , do sklepu , w samych laćkach i koszulce , bez rękawiczek i z prędkościami dozwolonymi przepisami daje dokładnie taki lansik jaki się odczuwa bujając się skuterkiem . To nie jest żadna wada ! Wg mnie to ogromna zaleta . Znikająca zaraz po ruszeniu z miejsca niemała przecież waga i gabaryt tego motocykla to jest coś niesamowitego .

Coś co mnie też osobiście skłania mocno do lubienia RT’ka i chęci powrotu kiedyś do niego , to postrzeganie tego motocykla na drodze . :aggressive Kierowcy puszek rozjeżdżają się w korkach jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki , to jest na początku niesamowite . Te motocykle jak żadne inne kojarzą się innym kierowcom z motocyklami policyjnymi , szczególnie te RT’ki które są w kolorze srebrnym . To jest coś co daje nie tylko powód do dumnego wypinania piersi , ale też daje ewidentnie bezpieczeństwo .

Są to już lekko leciwe motocykle i jak to zwykle bywa największy problem to znaleźć sztukę wartą grzechu . Tu jest jak z każdym motocyklem . Potrzebna jest ogólna wiedza i upór w przesiewaniu plew . Sam zanim kupiłem swojego RT , zrobiłem masę kilometrów i przejrzałem masę motocykli . Z RT jest tak , że to są raczej sprzęty robiące kilometry i sztuki przeważnie trafiające do Polski mają naloty zdecydowanie inne niż stany liczników . Zdejmowanie przebiegów z 150.000-200.000 na 70.000-80.000 to standard i norma . Motocykl z przebiegiem 80.000 jest bardzo zadbanym jeszcze sprzętem . Bardzo dziwi mnie wiara wielu kolegów motocyklistów , nawet tych z niemałym stażem , że łapią się na ten lep małego przebiegu pomimo że stan motocykla wskazuje na coś innego . Powypadkowość RT wbrew pozorom łatwo wyłapać już podczas prostych oględzin . Plastikowe motocykle ułatwiają tą robotę bo wszelkie niespasowania raczej widać . Warto zawsze rozebrać plastiki podczas zakupu RT . To nie są najtańsze sprzęty i wydanie 25-30.000zł jest już niezłym pretekstem do sprawdzenia tego co jest pod owiewkami . Pamiętać należy że BMW datuje większość części , a te plastikowe wszystkie . To mocno pomaga w diagnozie i weryfikacji stanu . Poza sprawdzaniem tego co należy sprawdzać w każdym kupowanym sprzęcie , polecam w RT zwracać uwagę mocniej na przednie zawieszenia , przegub i mocowanie wahacza . Tu ładnie widać każdą rzeźbę bo „fachowcy” nie potrafią podrabiać i naprawiać tych elementów , a nowe są koszmarnie drogie . Wszelkie ślady dłubaniny w tym miejscu są bardzo widoczne . Druga rzecz warta mocniejszego zgłębiania przy szukaniu RTka to silnik . Bardzo dużo jest motocykli bo dzwonach , gdzie silnik oberwał po cylindrach . Małe piwo gdy są to tylko podziabane pokrywy , ale zdarzają się pourywane cylindry polepione na ślinę . Tu trzeba mocno macać i filować . Generalnie znaleźć udokumentowanego od nowości i niedziabanego RTka jest cholernie trudno . Nawet drogie sztuki po jakichś tam dochodzeniach detektywistycznych okazują się być bitkami i cofajkami . Jeszcze jedna rada dla szukających RTka - zdecydowanie lepiej kupić motocykl z większym przebiegiem i trochę brzydszy nawet ale z historią i z pewnych rąk , niż pięknie wypicowanego lalusia ale po picu i bez historii . Problem to przesiać co jest czym . Szukając dla siebie RT prawie już zrezygnowałem i się poddałem . Wszystko co wtedy obejrzałem przez kilka miesięcy poszukiwań dość znacząco odbiegało od tego co opowiadali mi sprzedający . W końcu się jednak udało . To była długa droga ale jak widać , czasem się udaje . Nie należy się poddawać ! Dobrze kupiony RT jest wspaniałą i wierną klaczką .

Co jeszcze można napisać o RT ? To co o każdym BMW chyba , jak dobrze kupisz to będziesz zadowolony jak Dzidziuś ! Reszta to w sumie duperele . No jest np jeden kluczyk do wszystkiego ( zapłon, blokada kierownicy, zamek wlewu paliwa, klapka radia ,zamek siedze i kufrów) . Centralna podstawka jest w standardzie . Są 2 gniazda na 12 volt ( możliwość podłączenia ogrzewanych ciuchów dla kierowcy i pasażera . Instalacja elektryczna w technologii CAN-bus . Układ wydechowy wykonany jest cały ze stali nierdzewnej . Ciekawym rozwiązaniem jest mocowanie torby na zbiornik . Wystarczy zaczepić torbę w zaczepy i wio , super sprawa . Rączki hamulca i sprzęgła mają kilkustopniową regulację . Chyba tyle .

Wbrew powszechnej opinii da się też takim klocem wjechać tam gdzie kończy się asfalt . Może to trochę boleć oczywiście , ale tylko w przypadku jeżeli umiejętności kozackiej jazdy w terenie są takie jak moje , czyli zerowe . Średnio wprawiony w powożeniu poza asfaltami kierowiec ogarnie tego kloca też na szutrach czy leśnych dróżkach . Da się .

Podsumowując ... ja osobiście polecam każdemu przygodę z RT . W wielu aspektach jest to motocyklowe cudo . Naprawdę w wielu . :good
Załączniki
r1200rt.jpg
r1200rt.jpg (1.15 MiB) Przeglądany 4228 razy
https://youtu.be/bmLuHaR1qw0"

Srali muchi IDZIE WIOSNA, Moturzyści na motury!
Awatar użytkownika
Wódz
 
Posty: 3558
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 05:48
Lokalizacja: Hard River
Has thanked: 0 time
Been thanked: 9 times

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: MaciejM » czwartek 19 sty 2017, 12:07

Łał!!!! Się obczytałem. Wodzu, to najlepsza recenzja motocykla, jaką kiedykolwiek czytałem. :good
Maciej
Suzuki DL 650 V-Strom=>BMW R1200 GS
=>BMW R1200GS ADV '13 90 Jahre BMW Motorrad
BMW Klub Polska Motocykle karta nr 0366

Za dobre uczynki zawsze, kiedyś zostaniemy ukarani .....
Awatar użytkownika
MaciejM
 
Posty: 784
Rejestracja: środa 08 lip 2015, 02:26
Lokalizacja: Rybnik
Has thanked: 3 times
Been thanked: 1 time

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: Piotr13 » czwartek 19 sty 2017, 13:24

Wodzu !
Gdybym nie kochał swojej R1200ST , po Twoim wpisie , od razu przesiadłbym się na RT !
Pięknie napisane , masz DAR :good !
BMW R 1200 GS
Awatar użytkownika
Piotr13
 
Posty: 373
Rejestracja: poniedziałek 09 maja 2011, 12:57
Lokalizacja: Polski biegun ciepła
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: leszeg » czwartek 19 sty 2017, 13:37

Miałem poprzedni model 1150 RT 2001 i czytając tą pierwszą część "na minus" widzę ,że nic się nie zmieniło. Sprzedałem z wielkim żalem i nadzieją ,że nowsze będą inne w tym zakresie. Piszesz ,że dopiero wodniaki mają lepsze silniki pod tym względem. Patrząc na cenę nowego RT CL , mając już doświadczenie z bokserem i nie będąc fanatycznym wielbicielem boksera wolę K 1600. Dzięki za ten tekst. Potwierdził moją decyzję.
Awatar użytkownika
leszeg
 
Posty: 1444
Rejestracja: piątek 06 maja 2011, 14:11
Lokalizacja: Sandomierz
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: RafV » czwartek 19 sty 2017, 15:48

Pięknie opisane! Dorzucę trzy grosze od siebie. Ujeżdżam tą maszynę już 6 rok. Przejechałem na niej przez ten czas ponad 50.000 km. Ani razu mnie nie zawiódł. Jeśli jest serwisowany na bieżąco, to jest zawsze pewna maszyna. Co do mrowienia, to u mnie jest zdecydowanie lepiej, przy przejazdach autostradowych 150-170 km/h nie mam z tym żadnego problemu (może kwestia egzemplarza). Co ważne, mam akcesoryjną wysoką szybę i każdemu polecam szybę wymienić, bo standardowa to porażka (to moje subiektywne odczucie). Do pracy silnika trzeba się przyzwyczaić, na początku wkurzało mnie, że tyle trzeba wachlować biegami. I jeszcze jedna kwestia, te modele były wypuszczane chyba od 2005r. Jeśli w przyszłości będę zmieniał maszynę, to też na R1200RT tylko nowszy model.
Awatar użytkownika
RafV
 
Posty: 83
Rejestracja: poniedziałek 16 sie 2010, 17:32
Lokalizacja: Wlkp.
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: żużu » czwartek 19 sty 2017, 16:02

Prosi się szacowną Administrację o skopiowanie tego postu do działu "zanim kupisz BMW boxer" [emoji122] [emoji106]

Brawo Wódz! [emoji108]

Żużu 77; Cieszyn; R1200RT '05
Awatar użytkownika
żużu
 
Posty: 2140
Rejestracja: czwartek 17 kwie 2014, 17:02
Lokalizacja: Cieszyn
Has thanked: 5 times
Been thanked: 1 time

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: Wódz » czwartek 19 sty 2017, 16:34

łzy wzruszenia zalały mi oczy :angel
https://youtu.be/bmLuHaR1qw0"

Srali muchi IDZIE WIOSNA, Moturzyści na motury!
Awatar użytkownika
Wódz
 
Posty: 3558
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 05:48
Lokalizacja: Hard River
Has thanked: 0 time
Been thanked: 9 times

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: grzegorz13 » czwartek 19 sty 2017, 17:22

Wodzu a nie pomyślałeś że te drgania to ..... zamierzony trik producenta który masuje kierowcę i nie pozwala zasnąć za kierownicą ! taki komfort ma ta maszyna :biggrin
Auta teraz mają fotele z masażerami więc dlaczego motocykl nie może mieć i tego :good
A co do wibracji i przestarzałości silnika co powiesz o nich harleyu ? a ile więcej kosztuje !
Jedno jest pewno motocykl jest wspaniały na codzienne dojazdy do pracy i wycieczki weekendowe z prędkościami do 120 km/h i do tego go zrobiono
BMW 1150 RT
Awatar użytkownika
grzegorz13
 
Posty: 559
Rejestracja: niedziela 30 lis 2014, 13:37
Lokalizacja: Lubin
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: Mayo » czwartek 19 sty 2017, 18:06

Czytam i nie wierzę... toż mój vn 800 z 56 kucym silnikiem do 120-tu był miły dla ucha i portfela i to bez szyby nie licząc szumu w garnku, przy 160 ciu wibrowały mi już rekawice a był ze cztery razy tańszy... jakiś taki rozczarowany jestem że na takiego typu motku są takie minusy, no minimum 150 km/h to powinna być prędkość po której coś zaczyna irytować :/
120 to przecież nie da się jechać dwupasami bo nuda zaczyna rozkojarzać, chyba że w zamian za te drgania radio mu wsadzili...
Ale wizualnie mi i tak leży bardzo ten cycat :)
K1200RS `01
Awatar użytkownika
Mayo
 
Posty: 583
Rejestracja: środa 15 lip 2015, 10:52
Lokalizacja: B-B
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: Wódz » czwartek 19 sty 2017, 18:32

grzegorz13 pisze:
A co do wibracji i przestarzałości silnika co powiesz o nich harleyu ? a ile więcej kosztuje !


chciałbym... w końcu .... być zrozumiany dobrze , raz na zawsze . Bo narosło masę nieporozumień w temacie mojego postrzegania boksera .Może dlatego że jestem chyba jedynym co się ośmielił święty obrazek zdjąć z ściany :mrgreen: . A ja nie oceniam tak drastycznie chyba tych silników . Pozwalam sobie tylko na wyrażenie swoich opinii i odczuć . Są może i prowokacyjne dla kilku osób , ale są chyba obiektywne . Przynajmniej mi się wydaje że są :biggrin . Ale moje pisanie o bokserach rodzi czasami nawet agresję , kilka razy już tu mieliśmy przykład na forum przecież . Te silniki są takie a nie inne , budzą różne emocje , od miłości po niechęć . Ja sam jakoś tak jestem chyba pośrodku chociaż wrzuca mnie wielu do worka z tymi z alergią na boksery . Tak nie jest ! Jak w przyszłości znajdę fajną sztukę to kupię , z bokserem też . Więc chyba nie do końca ta opinia o mnie jako PublicBoxerEnemy nr 1 jest zasłużona . To na czym mi zależy to obiektywna ocena a nie besztanie czy hołdowanie .

Co myślę o HD ? Ano uwielbiam ! Właśnie za to że stare i że cieknie i że trza dłubać ! Bo w komplecie z tymi "dobrodziejstwami" dostaje się coś niesamowitego . Co ? Kto nie jechał nigdy na Harusie i nie czuł jego mocy każdą częścią ciała ten nie zrozumie , szkoda gadać . Kto jechał i poczuł ten wie i gadać nic nie trzeba . Mi się marzy Shovel , ale taki prostacki na maksa , cały czas szukam .
https://youtu.be/bmLuHaR1qw0"

Srali muchi IDZIE WIOSNA, Moturzyści na motury!
Awatar użytkownika
Wódz
 
Posty: 3558
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 05:48
Lokalizacja: Hard River
Has thanked: 0 time
Been thanked: 9 times

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: grzegorz13 » czwartek 19 sty 2017, 23:16

Wodzu ale teraz już nie ma HD z duszą te nowe to tylko znaczek i wygląd ! naprawili je w fabryce :(
nie obrażaj się podchodzimy do tego z żartem :good
Powiem tak
Lubię komfort i to coś .... czyli namiastkę jaką daje boxer w poczuciu mocy
dlatego mam jak to nazwałeś mydelniczkę :diabel
choć ja nazywam go skuterem ponieważ lubię minę znajomych gdy oglądają moto po tym jak im powiedziałem że przyjechałem skuterem :biggrin szkoda że ten numer przechodzi tylko raz
jak zmienię to na nowszy RT :yahooo choć jak mówię GieeSowcy to każdy kończy na GS ! może i tak :hapy lecz ja na razie nie zwariowałem i nie kupię GS :good
nie na HD ponieważ za drogi za mało komfortowy i za kosztowny w eksploatacji (części do HD to cena x3 w stosunku do BMW ) lecz masz rację ma swój urok lecz nie wyobrażam sobie nim zrobić po naszych drogach 500 km :mur

:diabel wiesz co ! za mydelniczkę to jednak zdejmę ci skalp z klaty z tym znaczkiem BMW :diabel
BMW 1150 RT
Awatar użytkownika
grzegorz13
 
Posty: 559
Rejestracja: niedziela 30 lis 2014, 13:37
Lokalizacja: Lubin
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: Wódz » piątek 20 sty 2017, 16:37

grzegorz13 pisze: :diabel wiesz co ! za mydelniczkę to jednak zdejmę ci skalp z klaty z tym znaczkiem BMW :diabel


spokes Grześ :wink: W ramach rekompensaty za besztanie twojego cacuszka sam wymierzyłem sobie sprawiedliwość dzisiaj z rańca
Załączniki
durny kalfas.jpg
durny kalfas.jpg (34.55 KiB) Przeglądany 4062 razy
https://youtu.be/bmLuHaR1qw0"

Srali muchi IDZIE WIOSNA, Moturzyści na motury!
Awatar użytkownika
Wódz
 
Posty: 3558
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 05:48
Lokalizacja: Hard River
Has thanked: 0 time
Been thanked: 9 times

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: Wódz » piątek 20 sty 2017, 16:45

grzegorz13 pisze:Wodzu ale teraz już nie ma HD z duszą te nowe to tylko znaczek i wygląd ! naprawili je w fabryce :(


takim wpadnę kiedyś na Beemiarską Dzampę :twisted: Te nowe Harnasie to szkoda gadać , ja nie jestem Dentystą :wink:

http://www.harleysfl.com/Harleys_FL_Ora ... llery.html
https://youtu.be/bmLuHaR1qw0"

Srali muchi IDZIE WIOSNA, Moturzyści na motury!
Awatar użytkownika
Wódz
 
Posty: 3558
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 05:48
Lokalizacja: Hard River
Has thanked: 0 time
Been thanked: 9 times

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: wielebny67 » piątek 20 sty 2017, 16:48

Wódz pisze:
grzegorz13 pisze: :diabel wiesz co ! za mydelniczkę to jednak zdejmę ci skalp z klaty z tym znaczkiem BMW :diabel


spokes Grześ :wink: W ramach rekompensaty za besztanie twojego cacuszka sam wymierzyłem sobie sprawiedliwość dzisiaj z rańca
i wkodncu oskalpowali [emoji3]


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Rzadko rozmawiam z absolwentami szkół wyższych,ale gdy mi się zdarzy najczęściej proszę o duże frytki :-)
Awatar użytkownika
wielebny67
 
Posty: 7480
Rejestracja: wtorek 26 cze 2012, 20:31
Lokalizacja: lodz
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: MaciejM » piątek 20 sty 2017, 18:40

wielebny67 pisze:
Wódz pisze:
grzegorz13 pisze: :diabel wiesz co ! za mydelniczkę to jednak zdejmę ci skalp z klaty z tym znaczkiem BMW :diabel


spokes Grześ :wink: W ramach rekompensaty za besztanie twojego cacuszka sam wymierzyłem sobie sprawiedliwość dzisiaj z rańca


i wkodncu oskalpowali [emoji3]

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


To na pewno byli członkowie plemienia Gieesejów :D
Maciej
Suzuki DL 650 V-Strom=>BMW R1200 GS
=>BMW R1200GS ADV '13 90 Jahre BMW Motorrad
BMW Klub Polska Motocykle karta nr 0366

Za dobre uczynki zawsze, kiedyś zostaniemy ukarani .....
Awatar użytkownika
MaciejM
 
Posty: 784
Rejestracja: środa 08 lip 2015, 02:26
Lokalizacja: Rybnik
Has thanked: 3 times
Been thanked: 1 time

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: grzegorz13 » piątek 20 sty 2017, 19:32

Wodzu tak nie można :biggrin samemu się oskalpować to żadna przyjemność dla skalpującego :(
Ok lecz i tak nie odpuszczę ci tej profanacji
i
gdy
się
spotkamy
to
:drinking
BMW 1150 RT
Awatar użytkownika
grzegorz13
 
Posty: 559
Rejestracja: niedziela 30 lis 2014, 13:37
Lokalizacja: Lubin
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: wielebny67 » piątek 20 sty 2017, 20:50

Wodzu wsadz łep do piekarnika boś blady [emoji3]


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Rzadko rozmawiam z absolwentami szkół wyższych,ale gdy mi się zdarzy najczęściej proszę o duże frytki :-)
Awatar użytkownika
wielebny67
 
Posty: 7480
Rejestracja: wtorek 26 cze 2012, 20:31
Lokalizacja: lodz
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: leon rt » piątek 20 sty 2017, 22:25

Kurde mimo tych niby wad starszych bokserow ludzie pokochali je jak mało jakie maszyny. Przeciez Włosi majac swoje maszyny jezdza w 50% bmw r, rt lub gs,K. Niemcy oczywista oczywistosc ze ich, to jezdza. Na wyspach tez widzialem ze pół na pół to albo rt, gs, k albo cala reszta smietanki japonsko wloskiej.
No i wkoncu od jakiegos czasu do polski to przychodzi ze coraz wiecej jezdzi na bmw. Coraz wieksze zapotrzebowanie jest na wiekowe boksery.
TAK CZY INACZEJ MIMO JAKIS TAM WAD, JEGO ZALETY MIAZDZA KONKURENCJE I WLASNIE SWOJE WADY.
Wodz dobrze prawi.
leon rt
 
Posty: 121
Rejestracja: środa 23 mar 2016, 19:34
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: piter1600 » sobota 21 sty 2017, 09:59

grzegorz13...pisze

nie na HD ponieważ za drogi za mało komfortowy i za kosztowny w eksploatacji (części do HD to cena x3 w stosunku do BMW ) lecz masz rację ma swój urok lecz nie wyobrażam sobie nim zrobić po naszych drogach 500 km :mur


Bez przesady,jeździłem HD przez 6 sezonów.Byłem kilka razy z Albanii,Grecji,Macedonii,Czarnogórze i na Sycylii.o wycieczkach po Polsce nie wspomnę.Przez te 6 sezonów zrobiłem ponad 100 tyś.km.Więc da się jeździć na HD .
R1200GSA LC 2015
piter1600
 
Posty: 816
Rejestracja: poniedziałek 08 cze 2015, 21:53
Lokalizacja: Prudnik
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: grzegorz13 » sobota 21 sty 2017, 15:47

Oczywiście że się da kolego piter1600
lecz bardziej od image na HD cenię sobie komfort i wygodę
co do cen to przyznasz mi rację
nie miałem HD lecz kolega kupił bo chciał mieć HD i po pół roku wyznał mi iż już by sprzedał lecz musi go mieć jeszcze z drugie pół roku ze względu na ... żonę
która nie dała by mu spokoju gdyby przyznał jej iż miała rację iż to motor nie dla niego lecz ona myślała o cenie zakupu, zresztą on sam mówi iż części to masakra jeśli chodzi o eksploatację
na razie zostanę przy skuterze zwanym przez Wodza mydelniczką choć osobiście tak bym nazwał 1100rt które mi się nie podoba
BMW 1150 RT
Awatar użytkownika
grzegorz13
 
Posty: 559
Rejestracja: niedziela 30 lis 2014, 13:37
Lokalizacja: Lubin
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: kamillo60 » poniedziałek 03 kwie 2017, 20:53

Dzięki za tek merytoryczny tekst to tylko potwierdziło mnie o słuszności zakupu R1200RT >Wady trzeba zaakceptować a zalety wykorzystać < pozdrawiam kamillo60
Awatar użytkownika
kamillo60
 
Posty: 16
Rejestracja: czwartek 23 mar 2017, 10:22
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: lukezbrus » czwartek 04 paź 2018, 15:00

Napędzając się tym tekstem kupiłem RT z 2009r. Tak się cieszę :yahooo
lukezbrus
 
Posty: 11
Rejestracja: wtorek 04 wrz 2018, 13:39
Has thanked: 3 times
Been thanked: 0 time

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: Wódz » piątek 14 cze 2019, 20:57

Dostałem dzisiaj zjebes że nie pokazałem tu swojej Motopompy po reanimacji. No to tu wklejam bo temat o takim modelu. Tak pokrak wygląda na dzisiaj:

https://youtu.be/5gSURVIY3gA
https://youtu.be/bmLuHaR1qw0"

Srali muchi IDZIE WIOSNA, Moturzyści na motury!
Awatar użytkownika
Wódz
 
Posty: 3558
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 05:48
Lokalizacja: Hard River
Has thanked: 0 time
Been thanked: 9 times

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: grzegorz13 » piątek 14 cze 2019, 23:40

A gdzie kojec dla pieska ? był taki wątek iż robisz dla psiaka by zabierać go ze sobą :good chyba nie wozisz go w tym z tyłu :(
Dziwnie wygląda z tymi kuframi
BMW 1150 RT
Awatar użytkownika
grzegorz13
 
Posty: 559
Rejestracja: niedziela 30 lis 2014, 13:37
Lokalizacja: Lubin
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: Wódz » sobota 15 cze 2019, 09:07

Jak czasu trochę będzie, to dorobię kosz na wózku bocznym. Na razie pies ma szlaban na jazdę :crazy

Te kufry są milion razy praktyczniejsze niż fabryka. Chodziło mi też o uzyskanie prymitywnego wyglądu i te walizy w połączeniu z rezygnacją z pięknego oliwkowego lakierku, to właśnie robią. :aggressive Zamysł był żeby było mniej lalusiowato niż fabrycznie i chyba wyszło, bo każdy się krzywi na jego wygląd. :cool
https://youtu.be/bmLuHaR1qw0"

Srali muchi IDZIE WIOSNA, Moturzyści na motury!
Awatar użytkownika
Wódz
 
Posty: 3558
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 05:48
Lokalizacja: Hard River
Has thanked: 0 time
Been thanked: 9 times

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: fryta » sobota 15 cze 2019, 15:35

Krzywią się bo kuferki nijak nie pasują do tej nowoczesnej bryły :) gdyby to było jakieś stare bmw k100 to i owszem.
Ale, to Twoja bryka :)
"Hosanna na wysokości osi ....."
R100 GS PD
Awatar użytkownika
fryta
..
 
Posty: 1093
Rejestracja: sobota 05 lis 2011, 23:45
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: grzegorz13 » sobota 15 cze 2019, 17:20

Dokładnie i trafnie ujęte ! Kufry te nie pasują do motocykla
BMW 1150 RT
Awatar użytkownika
grzegorz13
 
Posty: 559
Rejestracja: niedziela 30 lis 2014, 13:37
Lokalizacja: Lubin
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: Wódz » niedziela 16 cze 2019, 14:19

Moim zdaniem pasują zajebiście! Nawet ich malował nie będę tylko z tą rdzą zostawiam bo klimat to daje zajebisty.

Tylko na topkejsa szukam jakiejś ładnej drewnianej skrzynki wojskowej jeszcze, to wtedy dopiero marudni wypastowani Beemiarze będą mieli na co psioczyć :twisted:

Chopy, to nie ma być kolejny pięknisty RT jakich są tysiące, ale partyzancki prymitywny sprzęt (przynajmniej z wyglądu). Więc skończta smucić że nie wygląda jak wszystkie inne RT. :cool
https://youtu.be/bmLuHaR1qw0"

Srali muchi IDZIE WIOSNA, Moturzyści na motury!
Awatar użytkownika
Wódz
 
Posty: 3558
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 05:48
Lokalizacja: Hard River
Has thanked: 0 time
Been thanked: 9 times

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: fryta » niedziela 16 cze 2019, 15:49

Ale kolego chodzi o to że właśnie one nijak nie pasują bo motocykl to hejtek - to jakbyś do Lambo założył na tył bagażnik w chromie i położył na nim drewniany kuferek - no ni uja nie będzie to pasować.
Stare graty pasują do starych gratów - te skrzyneczki pasują do rusa, do k100 też bo to ceglasta maszyna, nawet w r100rt by też przypasiło bo moto brzydkie samo z siebie ale r1200rt z trilionem guziczków? :)
Ale, to tylko moje zdanie a motór ma Tobie sprawiać radość - ale skoro wrzucasz foto oczekujesz że ktoś to skomentuje, skorzystałem z tej okazji :)
Pozdrawiam

ps. r1200rt będzie zawsze nudny, chyba że ktoś go rozbierze z tych plastików, tylko co wtedy zostanie? he ;)
"Hosanna na wysokości osi ....."
R100 GS PD
Awatar użytkownika
fryta
..
 
Posty: 1093
Rejestracja: sobota 05 lis 2011, 23:45
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: BMW R1200RT model 2003 - 2008

Postautor: aadamuss » niedziela 16 cze 2019, 16:22

Hejtek to się zrobi :-)

Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
aadamuss
 
Posty: 1023
Rejestracja: poniedziałek 09 lis 2015, 23:13
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 0 time
Been thanked: 3 times

Następna

Wróć do Garaż - seria R

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości