Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Sprawy nie związane z konkretnymi modelami...

Moderatorzy: Grzesiek, Tank

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: Aeternus » czwartek 09 lis 2017, 15:53

Jezeli chodzi o wysylke to nie powinni Ci za to pieniedzy pobierac bo przeciez wykonali uslugi gwarancyjne i nawet jak rezygnujesz z dalszych odplatnych napraw to i tak kask powinni za darmo odeslac.

Jezeli chodzi o szybke i pinlocka to juz ich byla dobra wola ze wymienili na nowy. Wada c4 jest ze piny od pinlocka trzeba samemu wyregulowac i co jakis czas sprawdzac. To ze szybka zostala porysowana to tylko wina tego ze nie dokreciles pinow- to tak na plus.

Z interkomem rozwiazalbym to tak ze poprosilbym na swoj koszt o naprawe kabli a pozniej (jako ze mamy juz powoli zime) odeslal na gwarancje zanikajacy zasieg. Ominalbys koszty ktore nie wiedziec czemu probowali Ci dodatkowo naliczyc
Aeternus
 
Posty: 49
Rejestracja: czwartek 17 paź 2013, 20:09

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: ignac » poniedziałek 13 lis 2017, 20:20

Sprawe przekazalem do adwokata.
Aeternus - tak wlasnie chcialem zrobic. Za naprawe kabli tez moglem zaplacic. Jestem jednak sklonny udowodnic,
ze usuniecie glosnikow bylo jedynym dostepnym wtedy rozwiazaniem i bylo skutkiem wadliwie dzialajacego interkomu a nie jest tego przyczyna.
Chce oddac kask do rzeczoznawcy...
Tylko, ze oni nie chca mi wydac kasku tylko kaza placic.
Z tego co wiem od mojego mecenasa to prawnik dystrybutora w Polsce potrzymuje stanowisko Schuberth Niemcy.
Tylko nie mam pisma jeszcze.
Sprawa najpewniej skonczy sie w sadzie. Ja czuje sie oszukany. Postawa dystrubutora jest sprzeczna z prawem.
Najbardziej wkurza, ze taki niby wielki schuberth robi z siebie durnia i mysli, ze jesli jest wielki
to moze robic co mu sie chce.
Co do pinlocka to nie jest sprawa dokrecenia pinow tylko tego, ze ow pinlock pod wplywem niskej temp tracil pare mm
na rozmiarze i byly luzny na obwodzie a nie w pinach.
Kask lezy nawet nie wiem gdzie od polowy lipca. I to ma byc “bez zbednej zwloki”?
Zwrotu kosztow bede sie domagal w takim zakresie na jaki pozwala prawo. Wlacznie w okolicznoscia, ze musialem nabyc nowy kask.
Spokojnie, o wszystkim w tym temacie poinformuje. Nic nie pisalem bo sie nic nie dzialo.
Chetnie udostepnie tez dokumenty, zeby kazdy mial obraz jak schuberth ma w d....e klientow.
Najlepsze jest to ze model C4 okazal sie wielkim badziewiem i kazdy z moich znajomych co w to wszedl klnie.
Niektorzy nawet probowali reklamowac i podobnie maja ich w d.... jak mnie. Tylko, ze im kask oddali a mi nie.
Pinlocki wypadaja, pruja sie wysciolki no i nie znam nikogo co by mu dzialal SC1. W trase kazdy zabiera po kilka baterii. No i narzekaja na permamentne trzaski w glosnikach oraz to, ze nikt ich nie slyszy bo mikrofony sa do niczego...
Jak sie cos ruszy napisze.
Awatar użytkownika
ignac
 
Posty: 74
Rejestracja: czwartek 11 lip 2013, 12:38
Lokalizacja: Poznań

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: mave » poniedziałek 13 lis 2017, 22:52

ignac pisze:Najlepsze jest to ze model C4 okazal sie wielkim badziewiem i kazdy z moich znajomych co w to wszedl klnie.

a ja mam i sobie chwalę :ekstra ...może dlatego że produkcja z sierpnia i do tego czasu się nauczyli składać :hapy
ignac pisze:Pinlocki wypadaja, pruja sie wysciolki ....

jak na razie nic takiego nie zauważyłem , ale będę obserwował :diabel
ignac pisze: ... no i nie znam nikogo co by mu dzialal SC1.

musimy się poznać :drinking ...nawet radio odbiera bez problemów i pilot działa :crazy -jak na razie oczywiście :haha
ignac pisze:W trase kazdy zabiera po kilka baterii.

wystarczy jedna na ewentualną zmianę i ladowarka do baterii :smile ( 5 może 6 godziny używania i ok 1/2 poziomu baterii zostało )
ignac pisze:No i narzekaja na permamentne trzaski w glosnikach oraz to, ze nikt ich nie slyszy bo mikrofony sa do niczego...

a u mie znowu wszystko działa, bez trzasków i nawet mnie słychać jak coś mówie :hapy takie moje szczęście - oby mnie tylko nie opuściło :chok
Krzysiek
Suzuki B-King i BMW R 1200 GS
Honda Hornet 600
Suzuki DR 650 RSE
MZ ETZ 250
Romet 50
Awatar użytkownika
mave
 
Posty: 2972
Rejestracja: niedziela 21 gru 2014, 20:09
Lokalizacja: San Yntonio SY - Bytom

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: ignac » wtorek 14 lis 2017, 20:56

Odniose sie do mave.
Na 4 kaski wszystkie mialy usterki.
We wszystkich obluznialy sie pinlocki. Tak, jak pisalem, gdy spadla gwaltownie temp z 30 do ok. 7 st pinlock latal po szybce jak swinia po patyku. Poprul sie tylko moj kask.
We wszystkich we wspolpracy z Navi 5 slychac bylo trzaski i kiepsko dzialal mikrofon. - mialem napisac, ze nie dzialal tak jak mial - co do zasiegu to juz pisalem. Moze teraz maja inny soft - nie mam pojecia poniewaz nie chca mi oddac kasku.
Bateria. jeden z kumpli mial dwie i jeszcze bral moja. Srednio dzialala 3-4 godz.
Moze poprostu mielismy pecha. Kaski kupione w przedsprzedazy z polskiej i niemieckiej sieci dystrybucji.
Miejmy nadzieje, ze byly to problemy wieku dzieciecego heh.
Awatar użytkownika
ignac
 
Posty: 74
Rejestracja: czwartek 11 lip 2013, 12:38
Lokalizacja: Poznań

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: mave » wtorek 14 lis 2017, 21:01

ignac pisze:......
Miejmy nadzieje, ze byly to problemy wieku dzieciecego heh.


Celnie stwierdziłeś ... a ja mam nadzieję :hapy
Krzysiek
Suzuki B-King i BMW R 1200 GS
Honda Hornet 600
Suzuki DR 650 RSE
MZ ETZ 250
Romet 50
Awatar użytkownika
mave
 
Posty: 2972
Rejestracja: niedziela 21 gru 2014, 20:09
Lokalizacja: San Yntonio SY - Bytom

Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: KojaK » środa 15 lis 2017, 16:59

Ja mam swojego c4 od jakichś 5tkm więc stosunkowo krótko.
Nie testowałem go w ekstremalnych zmianach temp więc o kurczącym się pinlocku się nie wypowiem.
Mam SC1 bez A, więc bez radia i z mniejszą baterią. Tutaj niestety jakość naprawdę szału nie robi. Rzeczywiście zdarza się, że rozmówca mnie nie słyszał i musiałem się odparować i sparować z Navigatorem lub telefon z Navigatorem raz jeszcze. Bateria jak dla mnie ok. Ładuję codziennie.
Po deszczu szyba rzeczywiście piszczy.
Czasami szczęka się dobrze nie domyka - jak to mówią, kawalerowie mogę mieć problem [emoji6]
Skorupa trochę uwiera - muszę trochę ją jeszcze pougniatać.
Póki co nic się jeszcze nie wytarło.
Nie jeździłem w bardzo niskich temp ale przy około 5C wizjer lekko paruje. Trochę wstyd bo mój stary N86 był tutaj lepszy.
Po dłuższej jeździe głośniki trochę gniotą w uszy. Co ok 2h muszę zdjąć (kask, nie uszy) i chwilę odpocząć i ponownie uformować uszy.
R1200GS -> jest
KojaK
 
Posty: 68
Rejestracja: piątek 11 lis 2016, 23:13

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: PiotrGS » piątek 17 lis 2017, 01:09

KojaK pisze:Po dłuższej jeździe głośniki trochę gniotą w uszy. Co ok 2h muszę zdjąć (kask, nie uszy) i chwilę odpocząć i ponownie uformować uszy.

Mam E1 i i mam wrażenia takie;
a) za małe robią otwory/wgłębienia na uszy
b) ktoś uważa iż uszy mam na skroniach :mur
“Proste są dla szybkich samochodów. Zakręty - dla szybkich kierowców” śp. Colin Mcrae
Awatar użytkownika
PiotrGS
 
Posty: 109
Rejestracja: piątek 31 lip 2015, 22:35

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: Slepy » piątek 17 lis 2017, 07:54

PiotrGS pisze:
KojaK pisze:Po dłuższej jeździe głośniki trochę gniotą w uszy. Co ok 2h muszę zdjąć (kask, nie uszy) i chwilę odpocząć i ponownie uformować uszy.

Mam E1 i i mam wrażenia takie;
a) za małe robią otwory/wgłębienia na uszy
b) ktoś uważa iż uszy mam na skroniach :mur
Kilka razy zmieniałem pozycje głośników aż trafiłem i jest ok, spróbujcie.

Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka
BMW R1200GS ADV 2013 Obrazek
Awatar użytkownika
Slepy
 
Posty: 562
Rejestracja: poniedziałek 26 sty 2009, 14:40
Lokalizacja: Piaseczno

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: mave » piątek 17 lis 2017, 13:54

ignac pisze:
......Moze teraz maja inny soft - nie mam pojecia poniewaz nie chca mi oddac kasku....

Każdy nowy soft pojawia się na panelu Schuberta po połączeniu kasku z programem go obsługującym i można go sobie wgrać/zmienić :good... oczywiście jak Ci oddają kask :hapy

PiotrGS pisze:Mam E1 i i mam wrażenia takie;
a) za małe robią otwory/wgłębienia na uszy
b) ktoś uważa iż uszy mam na skroniach :mur

Jak mierzyłes przy zakupie to wszystko było ok? ... z czasem, kask się raczej nie zmienił.... to może uszy urosły i się przemiesciły :rotfl

P.s.... czasem zauważam ( również u siebie) takie dziwne zachowanie, kupujemy coś co nam się podoba lub coś co chcemy mieć, nie za bardzo nam pasuje ale.... może się ułoży, dogniecie a to w większości pozostaje nienaruszone :diabel
Krzysiek
Suzuki B-King i BMW R 1200 GS
Honda Hornet 600
Suzuki DR 650 RSE
MZ ETZ 250
Romet 50
Awatar użytkownika
mave
 
Posty: 2972
Rejestracja: niedziela 21 gru 2014, 20:09
Lokalizacja: San Yntonio SY - Bytom

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: KojaK » piątek 17 lis 2017, 15:56

Ja nawet zanim zacząłem używać, najpierw posiedziałem w swoim na kanapie i było ok. Na motorynce trochę trzęsie i się człowiek obraca to jest trochę inaczej.
Takie moje wrażenie.
R1200GS -> jest
KojaK
 
Posty: 68
Rejestracja: piątek 11 lis 2016, 23:13

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: mave » piątek 17 lis 2017, 17:55

KojaK pisze:Ja nawet zanim zacząłem używać, najpierw posiedziałem w swoim na kanapie i było ok. Na motorynce trochę trzęsie i się człowiek obraca to jest trochę inaczej.
Takie moje wrażenie.

Nie sposób się z Tobą nie zgodzić :good, ja miałem luksus pojeżdzenia w testowym kasku przez cały dzień :hapy po jakimś czasie jak kupiłem C4 , to na testy dostałem SC1A - bawiłem się tym ponad miesiąc bo szybko zdecydowałem się na zakup a nie mieli nówki sztuki na stanie, wiec do czasu dostarczenia, kazali mi śmigać z testowym :hapy ... więc cały zakup dobrze przetestowałem i przemyślałem, w końcu trochę szelestu trzeba było wydać :hapy a i zakup ma posłużyć dobrych parę lat :good dlatego tak spokojnie podchodziłem do tematu. Potem, ale już bez testowania :rotfl dokupiłem pilota - zdecydowanie upraszcza obsługę SC1, steruje nawet bezpośrednio podłączonym telefonem, moim zdaniem warto zainwestować.
W SC1 jest fajna funkcja - możliwość podłączenia dwóch urządzeń równocześnie, dzięki temu po połączeniu interkomu z navi którą następnie łączymy z telefonem, można połączyć dodatkowo multimedia z telefonu z SC1( lub drugi telefon) i wtedy słuchamy sobie np. radia internetowego, czy też zasobów muzycznych z telefonu :hapy jeśli przychodzi komunikat z GPS wtedy muzyczka jest przerwana... po komunikacie wszystkiego wraca do poprzedniego ustawienia :hapy Udało mi się nawet sparować SC1 z interkomem nolan-a, tym pierwszym jaki oferowali, natomiast z n-com B 3 poległem ale cóż nie można mieć wszystkiego :sad
Moim zdaniem nie jest tak źle z tym kaskiem i z interkomem - oczywiście pod warunkiem że wszystko działa a z tego co tu czytam to niestety jest z tym różnie :diabel
Krzysiek
Suzuki B-King i BMW R 1200 GS
Honda Hornet 600
Suzuki DR 650 RSE
MZ ETZ 250
Romet 50
Awatar użytkownika
mave
 
Posty: 2972
Rejestracja: niedziela 21 gru 2014, 20:09
Lokalizacja: San Yntonio SY - Bytom

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: ParaGrzegorz » piątek 17 lis 2017, 20:54

Tak to już jest: jednemu pasuje córka drugiemu teściowa. Testowanie jak najbardziej wskazane - może utwierdzić w wyborze lub przekonać o jego fiasku. Dlatego z niecierpliwością czekam na neotec 2.

Pozdrawiam,
GB
-----------------------------
R1200GSA LC
Pozdrawiam

............................
Obecnie: R1200GS
Wcześniej: Simson, DL650
Awatar użytkownika
ParaGrzegorz
 
Posty: 1823
Rejestracja: wtorek 09 cze 2009, 20:16
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: KojaK » piątek 17 lis 2017, 21:25

Ja słyszałem, że te kaski testowe są już trochę porozciągane i rozmiar niekoniecznie musi dokładnie odzwierciedlać rozmiar funkiel nówki.
Każdy ma inną głowę - ja mam jakąś trochę kwadratową a sześciennych kasków nikt nie robi. No i jestem brunetem więc za mało aryjski jak na Schubertha.
R1200GS -> jest
KojaK
 
Posty: 68
Rejestracja: piątek 11 lis 2016, 23:13

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: mave » sobota 18 lis 2017, 12:06

KojaK pisze:Ja słyszałem, że te kaski testowe są już trochę porozciągane i rozmiar niekoniecznie musi dokładnie odzwierciedlać rozmiar funkiel nówki.


Miałem taką możliwość aby na testy dostać " Funkel nówkę" (był pierwszy dzień testów) ale nie chciałem, mnie interesuje na testach kask który był kilkanaście razy zakładany, czyli było w nim parę głów :hapy, według Ciebie taki " rozciągnięty " :good zakładam, jeżdże i wtedy wiem dokładnie jaki rozmiar kupić :okk aby po ułożeniu się kasku ( rozciągnięciu) nie był za ciasny ani za luźny :hapy
Krzysiek
Suzuki B-King i BMW R 1200 GS
Honda Hornet 600
Suzuki DR 650 RSE
MZ ETZ 250
Romet 50
Awatar użytkownika
mave
 
Posty: 2972
Rejestracja: niedziela 21 gru 2014, 20:09
Lokalizacja: San Yntonio SY - Bytom

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: Lotnik78 » niedziela 19 lis 2017, 10:43

ignac pisze:Tylko, ze oni nie chca mi wydac kasku tylko kaza placic.
Z tego co wiem od mojego mecenasa to prawnik dystrybutora w Polsce potrzymuje stanowisko Schuberth Niemcy.
Tylko nie mam pisma jeszcze.
Sprawa najpewniej skonczy sie w sadzie. Ja czuje sie oszukany. Postawa dystrubutora jest sprzeczna z prawem.
Najbardziej wkurza, ze taki niby wielki schuberth robi z siebie durnia i mysli, ze jesli jest wielki .


Już raz to pisałem ale powtórzę jeszcze raz
Popełniasz błąd negocjując z producentem który nie chce Ci odesłać kasku i dziwie się ze Twój prawnik tego nie wie.
Dla Ciebie stroną jest sprzedawca kasku to w sklepie składałeś reklamację i to sklep wysłał kask do producenta wiec niech sprzedawca odda Ci kask.
Lotnik78
 
Posty: 9
Rejestracja: czwartek 26 maja 2016, 23:56

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: mave » niedziela 19 lis 2017, 11:43

Lotnik78 pisze:
ignac pisze:Tylko, ze oni nie chca mi wydac kasku tylko kaza placic.
Z tego co wiem od mojego mecenasa to prawnik dystrybutora w Polsce potrzymuje stanowisko Schuberth Niemcy.
Tylko nie mam pisma jeszcze.
Sprawa najpewniej skonczy sie w sadzie. Ja czuje sie oszukany. Postawa dystrubutora jest sprzeczna z prawem.
Najbardziej wkurza, ze taki niby wielki schuberth robi z siebie durnia i mysli, ze jesli jest wielki .


Już raz to pisałem ale powtórzę jeszcze raz
Popełniasz błąd negocjując z producentem który nie chce Ci odesłać kasku i dziwie się ze Twój prawnik tego nie wie.
Dla Ciebie stroną jest sprzedawca kasku to w sklepie składałeś reklamację i to sklep wysłał kask do producenta wiec niech sprzedawca odda Ci kask.

Jeszcze taki mały cytat z warunków gwarancji :diabel

"8. PRAWNE ROSZCZENIA GWARANCYJNE
W przypadku wystąpienia wady w kasku Schuberth w ciągu pierwszych 2 lat po dacie zakupu, klient końcowy ma prawo dochodzić roszczeń prawnych gwarancji w stosunku do sprzedawcy u którego zakupił kask jako dodatek do gwarancji. Roszczenia te nie są ograniczone w ramach programu gwarancyjnego Schuberth."
Krzysiek
Suzuki B-King i BMW R 1200 GS
Honda Hornet 600
Suzuki DR 650 RSE
MZ ETZ 250
Romet 50
Awatar użytkownika
mave
 
Posty: 2972
Rejestracja: niedziela 21 gru 2014, 20:09
Lokalizacja: San Yntonio SY - Bytom

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: Lotnik » niedziela 19 lis 2017, 18:10

Przeczytaj mój wpis w tym temacie z 7.11
Pracuję u producenta (nie kasków ;) ) i mam do czynienia z reklamacjami.
To dystrybutor powinien odpowiedzieć pisemnie ma wniosek reklamacyjny kupującego.
Zapis w regulaminie Schuberta który zacytowałeś jest korzystny dla kupującego więc pewnie warto iść dwutorowo.

Nie ogarniam na jakiej podstawie Shuberth chce pieniądze za odesłanie kasku od osoby która tego kasku nie wysyłała, chyba ze kolega który składał reklamację i zaznaczył ze wyraża zgodę na pokrycie kosztów wysyłki. Czy w warunkach gwarancji jest taki zapis ?
Proponuję na piśmie wystąpić do sprzedawcy o wydanie kasku który zaniosłeś do reklamacji, określając termin np 7 czy 14 dni.
Poza tym lepiej składać jako rękojmia (niezgodność towaru z umową ) np interkom ma mieć zasięg 500m a ma zasięgu 300m.

Tak jak pisałem już wcześniej składający wniosek reklamacyjny powinen określić czego oczekuje.
Lotnik
 
Posty: 55
Rejestracja: czwartek 30 lip 2015, 13:39

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: mave » niedziela 19 lis 2017, 19:32

Lotnik pisze:Przeczytaj mój wpis w tym temacie z 7.11
Pracuję u producenta (nie kasków ;) ) i mam do czynienia z reklamacjami.
To dystrybutor powinien odpowiedzieć pisemnie ma wniosek reklamacyjny kupującego.
Zapis w regulaminie Schuberta który zacytowałeś jest korzystny dla kupującego więc pewnie warto iść dwutorowo.

Nie ogarniam na jakiej podstawie Shuberth chce pieniądze za odesłanie kasku od osoby która tego kasku nie wysyłała, chyba ze kolega który składał reklamację i zaznaczył ze wyraża zgodę na pokrycie kosztów wysyłki. Czy w warunkach gwarancji jest taki zapis ?
Proponuję na piśmie wystąpić do sprzedawcy o wydanie kasku który zaniosłeś do reklamacji, określając termin np 7 czy 14 dni.
Poza tym lepiej składać jako rękojmia (niezgodność towaru z umową ) np interkom ma mieć zasięg 500m a ma zasięgu 300m.

Tak jak pisałem już wcześniej składający wniosek reklamacyjny powinen określić czego oczekuje.


...no jasne że jest korzystny :good i dodatkowo wskazuje sprzedającego jak strone w roszczeniach gwarancyjnych :okk
Ogólne warunki gwarancji nie są tajemnicą i można je przeczytać na stronie schuberta
Schubert gwarancja
Krzysiek
Suzuki B-King i BMW R 1200 GS
Honda Hornet 600
Suzuki DR 650 RSE
MZ ETZ 250
Romet 50
Awatar użytkownika
mave
 
Posty: 2972
Rejestracja: niedziela 21 gru 2014, 20:09
Lokalizacja: San Yntonio SY - Bytom

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: Lotnik78 » poniedziałek 20 lis 2017, 00:21

Nie będę się z Tobą spierał. Ja jestem praktykiem, mam z tym styczność na codzień w pracy, tylko kwoty dużo wyższe.
Poczytaj tez o rękojmii.
Lotnik78
 
Posty: 9
Rejestracja: czwartek 26 maja 2016, 23:56

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: mave » poniedziałek 20 lis 2017, 07:21

Lotnik78 pisze:Nie będę się z Tobą spierał. Ja jestem praktykiem, mam z tym styczność na codzień w pracy, tylko kwoty dużo wyższe.
Poczytaj tez o rękojmii.

Jeśli chodzi Tobie o moje posty to chyba coś źle je odbierasz :sad przecież pisze o tym samym co Ty a cytatami z gwarancji potwierdzam Twoje wypowiedzi wiec nie za bardzo rozumie dlaczego miałbyś się ze mną spierać i o co :chok skoro mamy takie same poglądy na ten temat :okk
Krzysiek
Suzuki B-King i BMW R 1200 GS
Honda Hornet 600
Suzuki DR 650 RSE
MZ ETZ 250
Romet 50
Awatar użytkownika
mave
 
Posty: 2972
Rejestracja: niedziela 21 gru 2014, 20:09
Lokalizacja: San Yntonio SY - Bytom

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: Lotnik » poniedziałek 20 lis 2017, 18:40

Masz rację, źle zrozumiałem Twój post. Mamy podobne zdania.
Tak jak pisałem na dzisiaj napisałbym pismo do sprzedawcy o wydanie kasku.
Komunikacja w formie pisemnej (mailowej)
Lotnik
 
Posty: 55
Rejestracja: czwartek 30 lip 2015, 13:39

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: ignac » środa 22 lis 2017, 23:36

Dziwie sie tylko sprzedawcy, ze nie wzial tego na siebie, bo zaraz skonczy sie to w sadzie i bedzie mial dopiero koszty.
Ich dzialania sa bezprawne. Jego prawnik odpisje mojemu jakies bzdury. Dostali 7dni na zwrot kasy. Pozniej ide do sadu i kto wie moze biegly...
Schuberth robi idiote ze swojego dystrybutora a ten probuje ta sztuke powielac...

Lotnik78 pisze:
Już raz to pisałem ale powtórzę jeszcze raz
Popełniasz błąd negocjując z producentem który nie chce Ci odesłać kasku i dziwie się ze Twój prawnik tego nie wie.
Dla Ciebie stroną jest sprzedawca kasku to w sklepie składałeś reklamację i to sklep wysłał kask do producenta wiec niech sprzedawca odda Ci kask.


Negocjujemy ze sprzedawcą. I tak naprawdę stanowisko Schuberth mnie za bardzo nie interesuje. Sprzedawca odpowiada za to co sprzedaje.

Co do kasku i interkomów to próbowałem parować z 3x senami i dwie scala rider g9x i zawsze z mojego kasku był zasięg kilka metrów, dopiero oczy otworzyłem jak miałem dwa SC1 i z nimi taki sam zasięg.
Wiec okazało się, że coś z moim zestawem jest nie tak ponieważ te Seny i Scale miały z drugimi SC1 zasiegi kilkaset metrów. Ze senami SC1 na zwyklym kanale interkom pairing a ze Scala na universal i wszedzie zasiegi kilkaset metrów.
Oczywiście na reklamację pojechał kask i interkom. Do interkomu nawet się nie odnieśli. Słowa nie ma.
Co do rozmiaru kasku. To był mój trzeci Schubert i poprzednie leżały jak ulał. C4 tez przez parę godzin jest ok, ale kiedy jestes na moto po 10-12h i tak przez 10-12dni to juz kolorowo nie jest. Ciężko w taki warunkwach testować kask. Niektóre wady wychodzą dopiero przy użytkowaniu. Mało tego kupiłem znow C3 pro i znów jest idealny. Nic nie trzeba skorupy wduszać, pinlock nie lata jest wszystko jak być powinno.
Awatar użytkownika
ignac
 
Posty: 74
Rejestracja: czwartek 11 lip 2013, 12:38
Lokalizacja: Poznań

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: ParaGrzegorz » czwartek 23 lis 2017, 14:45

ignac pisze:Dziwie sie tylko sprzedawcy, ze nie wzial tego na siebie, bo zaraz skonczy sie to w sadzie i bedzie mial dopiero koszty.
Ich dzialania sa bezprawne. Jego prawnik odpisje mojemu jakies bzdury. Dostali 7dni na zwrot kasy. Pozniej ide do sadu i kto wie moze biegly...
Schuberth robi idiote ze swojego dystrybutora a ten probuje ta sztuke powielac...

Lotnik78 pisze:
Już raz to pisałem ale powtórzę jeszcze raz
Popełniasz błąd negocjując z producentem który nie chce Ci odesłać kasku i dziwie się ze Twój prawnik tego nie wie.
Dla Ciebie stroną jest sprzedawca kasku to w sklepie składałeś reklamację i to sklep wysłał kask do producenta wiec niech sprzedawca odda Ci kask.


Negocjujemy ze sprzedawcą. I tak naprawdę stanowisko Schuberth mnie za bardzo nie interesuje. Sprzedawca odpowiada za to co sprzedaje.

Co do kasku i interkomów to próbowałem parować z 3x senami i dwie scala rider g9x i zawsze z mojego kasku był zasięg kilka metrów, dopiero oczy otworzyłem jak miałem dwa SC1 i z nimi taki sam zasięg.
Wiec okazało się, że coś z moim zestawem jest nie tak ponieważ te Seny i Scale miały z drugimi SC1 zasiegi kilkaset metrów. Ze senami SC1 na zwyklym kanale interkom pairing a ze Scala na universal i wszedzie zasiegi kilkaset metrów.
Oczywiście na reklamację pojechał kask i interkom. Do interkomu nawet się nie odnieśli. Słowa nie ma.
Co do rozmiaru kasku. To był mój trzeci Schubert i poprzednie leżały jak ulał. C4 tez przez parę godzin jest ok, ale kiedy jestes na moto po 10-12h i tak przez 10-12dni to juz kolorowo nie jest. Ciężko w taki warunkwach testować kask. Niektóre wady wychodzą dopiero przy użytkowaniu. Mało tego kupiłem znow C3 pro i znów jest idealny. Nic nie trzeba skorupy wduszać, pinlock nie lata jest wszystko jak być powinno.
Może głowa Ci się odkształciła na C3.

Pozdrawiam,
GB
-----------------------------
R1200GSA LC
Pozdrawiam

............................
Obecnie: R1200GS
Wcześniej: Simson, DL650
Awatar użytkownika
ParaGrzegorz
 
Posty: 1823
Rejestracja: wtorek 09 cze 2009, 20:16
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: ignac » czwartek 23 lis 2017, 16:23

Jak widac po postach uszy bola nie tylko mnie jednego. Moze niektorzy maja spieprxone czaszki i ja naleze do nich...?
Moze schuberth produkuje kaski pod typ nordycki na ta czesc Europy?
Nastepnym razem postaram sie kupic z dystrubucji na USA. Pewnie beda mialy szersza skorupe w srodku heh
Awatar użytkownika
ignac
 
Posty: 74
Rejestracja: czwartek 11 lip 2013, 12:38
Lokalizacja: Poznań

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: ParaGrzegorz » czwartek 23 lis 2017, 17:20

ignac pisze:Jak widac po postach uszy bola nie tylko mnie jednego. Moze niektorzy maja spieprxone czaszki i ja naleze do nich...?
Moze schuberth produkuje kaski pod typ nordycki na ta czesc Europy?
Nastepnym razem postaram sie kupic z dystrubucji na USA. Pewnie beda mialy szersza skorupe w srodku heh
Wychodzi neotec kup go i będzie Pan zadowolony.

Pozdrawiam,
GB
-----------------------------
R1200GSA LC
Pozdrawiam

............................
Obecnie: R1200GS
Wcześniej: Simson, DL650
Awatar użytkownika
ParaGrzegorz
 
Posty: 1823
Rejestracja: wtorek 09 cze 2009, 20:16
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: Tank » czwartek 23 lis 2017, 17:46

O neotecu (dotychczasowym)jest tyle samo roznych opinii co o szubercie. Co do jakosci montażu rowniez. Zobaczymy co będzie z nowym...

Wysłane przy użyciu Tapatanka
Obrazek It's a Long Way to Tipperary...
Awatar użytkownika
Tank
 
Posty: 12918
Rejestracja: sobota 04 gru 2010, 17:05
Lokalizacja: Zgierz

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: mave » czwartek 23 lis 2017, 22:54

ParaGrzegorz pisze:
ignac pisze:Jak widac po postach uszy bola nie tylko mnie jednego. Moze niektorzy maja spieprxone czaszki i ja naleze do nich...?
Moze schuberth produkuje kaski pod typ nordycki na ta czesc Europy?
Nastepnym razem postaram sie kupic z dystrubucji na USA. Pewnie beda mialy szersza skorupe w srodku heh
Wychodzi neotec kup go i będzie Pan zadowolony.

Pozdrawiam,
GB
-----------------------------
R1200GSA LC

Dlaczego Ignac ma kupić neoteca :chok skoro jest zadowolony z Schubertha :crazy co prawda nie z C4 ale z C3 ale jednak :hapy
Krzysiek
Suzuki B-King i BMW R 1200 GS
Honda Hornet 600
Suzuki DR 650 RSE
MZ ETZ 250
Romet 50
Awatar użytkownika
mave
 
Posty: 2972
Rejestracja: niedziela 21 gru 2014, 20:09
Lokalizacja: San Yntonio SY - Bytom

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: ignac » czwartek 23 lis 2017, 22:59

mave pisze:Dlaczego Ignac ma kupić neoteca :chok skoro jest zadowolony z Schubertha :crazy co prawda nie z C4 ale z C3 ale jednak :hapy


:good :good :good
Awatar użytkownika
ignac
 
Posty: 74
Rejestracja: czwartek 11 lip 2013, 12:38
Lokalizacja: Poznań

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: ParaGrzegorz » piątek 24 lis 2017, 00:31

ignac pisze:
mave pisze:Dlaczego Ignac ma kupić neoteca :chok skoro jest zadowolony z Schubertha :crazy co prawda nie z C4 ale z C3 ale jednak :hapy


:good :good :good
Bo wtedy znikną wszystkie jego problemy.

Wiesz to tak jakbyś chciał kupić nowe auto np. passata ze wszystkimi możliwymi funkcjami i że względu na nowy design - który ci się podoba. W VW mówi kup pan poprzednią generację będzie pan zadowolony.
Pozdrawiam,
GB
-----------------------------
R1200GSA LC
Pozdrawiam

............................
Obecnie: R1200GS
Wcześniej: Simson, DL650
Awatar użytkownika
ParaGrzegorz
 
Posty: 1823
Rejestracja: wtorek 09 cze 2009, 20:16
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kask Schuberth C4 - zmagania z wadami

Postautor: Tank » piątek 24 lis 2017, 07:23

Wyjasnij proszę, bo nie znajduję logiki w tym co napisales.

Wysłane przy użyciu Tapatanka
Obrazek It's a Long Way to Tipperary...
Awatar użytkownika
Tank
 
Posty: 12918
Rejestracja: sobota 04 gru 2010, 17:05
Lokalizacja: Zgierz

PoprzedniaNastępna

Wróć do Garaż ogólny

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości