F 650 - małe problemy...

Sprawy techniczne związane z modelami serii F, czyli maszyny jedno i dwucylindrowe (rzędowe) - S, R, ST, GS, CS, X, XChallenge, XCountry, XMoto...

Moderatorzy: Grzesiek, Tank

F 650 - małe problemy...

Postautor: dreadmaster » wtorek 07 kwie 2009, 19:31

Witam
W ostatni czwartek stałem się posiadaczem BMW F650 .
Kupiłem go od kolesia który , jak sam sie tłumaczył o mechanice nie ma zielonego pojęcia i wszystko robił mu mechanik , wspominał że niedawno miał robiony przegląd na ten sezon. Przed spotkaniem pytałem się czy nie będzie problemu jeśli wrócę tym motorem na kołach (ok 110km ) , mówił że nie ma problemu motor jest gotowy do jazdy.
Nie zastanawiając się dłużej pojechałem na oględziny ( całe szczęście załatwiłem transport motoru , wylądował na pace Sprintera) . Motor wydawał się być w porządku , więc jeszcze tylko małe targowanie i kupione .
Jupi ! ... szkoda że moje szczęście nie potrwało troche dłużej . Następnego dnia chciałem się udać na małą przejażdzkę . No to zaglądam pierw do zbiorniczka od chłodnicy , patrze no przydało by się troche dolać , Dolewam , zaglądam do oleju a tam .. NIC.. :( ..mówie no to łądnie sie wpakowałem , pojechałem kupić 2 litry oleju ( 20W50 półsyntetyk) spuszczam stary olej którego zostało nie całe 0,4l . Wlewam nowy olej , 2 litry , mało , jade dokupuje kolejny liter , nadal mało myśle może odpale pojeżdze chwile i sie unormuje . Zrobiłem małą przejażdzke , zaglądam z powrotem , mało . Kupuje kolejny 4 litr ...nadal mało . Mówie nie no to nie możliwe ! przejechałem się jeszcze raz i czuję jak motor traci moc , pierwsza myśl , zatarty tłok. ..itd..
Dzisiaj rozebrałem motor i okazało się że cały olej "zassał" filtr powietrza ? Nie wiem jakim cudem ale lało się jak z kranu z każdego miejsca filtru .
Ma ktoś pomysł dlaczego tak się stało i co zrobić by to się nie powtórzyło ? Proszę o jakąś pomoc i wskazówki na co zwracać szczególną uwagę w tych modelach !
Pozdrawiam dreadmaster !
dreadmaster
 

Postautor: AtomeXT » wtorek 07 kwie 2009, 20:02

Cześć kolego, wygląda na to, ze słabo sie przygotowałeś do podstawowych czynności serwisowych :) . Masz moto z tzw. suchą miską olejową - poziom oleju sprawdza sie tuz po jeździe, kiedy jeszcze nie ostygł i nie spłynął. Czyli trzeba bylo wlac tyle, ile mówi serwisówka, zmienić filtr oleju i jazda. Dodatkowo spuszczając olej na zimno, sporo go zostało. Duży nadmiar oleju silnik wywalił do airboxu z filtrem.
Teraz trzeba nowy filtr powietrza, nowy filtr oleju (bo chyba nie wymieniales), upuścic z pół litra oleju z silnika, pojezdzic dobrą chwilę, az sie zagrzeje i sprawdzic poziom (tuz po wyłączeniu silnika). Jesli nadal za duzo, znowu upuścic, jesli troche brakuje - dolać. Cala filozofia suchej miski olejowej. Powodzenia.
AtomeXT
 

Postautor: mkoch » wtorek 07 kwie 2009, 21:00

No to mu nieźle zapodałeś tego oleju. Na szczęście to właśnie sucha miska i nic poważnego nie powinno się stać - wywaliło nadmiar do filtra. AtomeXT dobrze mówi. Ja bym jednak spuścił cały olej (rama + silnik) - nie wiadomo ile tego tam jest. Oleju wchodzi 2,1 litra i nic więcej. Poczytaj temat o serwisowaniu f650 (kilka postów wyżej "Przegląd f650") - tam dokładniej to zostało opisane.
mkoch
 

Postautor: dreadmaster » wtorek 07 kwie 2009, 22:33

dzięki wielkie ! Faktycznie cienko do tego się zabrałem , mam nadzieje że jutro wszystko wymienie i będzie Si !
Ja bym jednak spuścił cały olej (rama + silnik)
To odkręcając śróbe od spodu olej z ramy nie zejdzie mimowolnie ? że podajesz by spuścić tu i tu ?

Poprawka: ok już wszystko wiem :)
dreadmaster
 

Postautor: dreadmaster » czwartek 09 kwie 2009, 11:44

.....prosze jeszcze o małą korekte wrazie czego , a więc :

Rozkręciłem co trzeba było , wyciągnąłem filtr cały powietrza (całe te czarne pudło) filtr oleju , itp. i tak rozkręcony motor odpaliłem żeby zobaczyć czy dalej będzie mi pluł olej do filtra , na szczęście motor chodził normalnie i nic się nie działo , tak więc dzisiaj zabieram się za wyczyszczenie wszystkiego z oleju i składanie . Zastanawiam się jeszcze czy nie przeczyścić gaźnika , ale nie wiem czy jest to konieczne i jak to dokładnie zrobić .
Licze na mały komentarz w mojej sprawie ! Dzięki :)
dreadmaster
 

Postautor: mkoch » czwartek 09 kwie 2009, 12:23

Jeśli moto chodzi bez problemów - tzn utrzymuje wolne obroty, ładnie się wkręca i szybko z nich schodzi, reaguje na odkręcenie ssania - nic nie ruszaj. Olej nie szedł do puszki filtru przez gaźniki, tylko przez odmę. Mógł natomiast "zaciągnąć" się w drugą stronę, czyli z filtra do gaźników, ale tam skutecznie wymieszał się z mieszanką pal/pow i został spalony. Wystarczy wymienić olej, wlać właściwą ilość, wyczyścić puszkę, przeprać wkład filtra, nasączy go i śmigać.
mkoch
 

Postautor: dreadmaster » czwartek 09 kwie 2009, 23:58

to znaczy ja już profilaktycznie kupiłem nowy filtr oleju i powietrza , żeby nie było ( a z tego wcześniejszego filtru powietrza to została nie cała połowa , a cały filtr w środku odtłuściłem od oleju). Teraz mam zamiar wszystko złożyć w całość i zobaczyć czy "monstrum" ożyje ;)
dreadmaster
 

Postautor: dodok » niedziela 12 kwie 2009, 09:43

Nieźle. Tez się wystraszyłem jak pierwszy raz chciałem zobaczyć poziom oleju. Ale przed dolaniem 10 litrów sprawdziłem w książce ;-) Tobie też polecam. A juz the best rady to sa właśnie tutaj ;-). Pytaj zawsze zanim coś zrobisz. Sprawdza się. Słowo.
Pozdrawiam
Adaś
dodok
 

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: Jakub » niedziela 08 mar 2015, 17:04

Mam podobny problem :{ HELP.
Wymieniłem wszystko książkowo. Olej na bagnecie był O.K. nawet przy 100`C
Odpalałem kilka razy smarując łańcuch i 500 metrów woziłem dzieciaki. Nic nie kapie, filtr powietrza i wyglądał spoko.

Dziś po 15 km zapaliła się kontrolka oleju, bagnet suchy, dolewam 250ml kontrolka nie gaśnie, szybko wyłączam, 250ml ... to samo...
...w sumie dolałem 1,5L i nadal kontrolka na chwilę gaśnie i się zapala a bagnet suchy.

Jeśli nie pomożecie, jutro czeka mnie oczekiwanie na zajętego przyjaciela lub pchanie 200kg 2km do serwisu ;/
Po obejrzeniu w 2004r. na Discovery: http://longwayround.com/ zakochałem się w GS od 1-szego wejrzenia.
Kilkuletni romans z F 650, obecnie kierowany sercem i rozsądkiem - F 650 GS. Niebawem rozsądek pozwoli sercu na cycatą GS :)
Awatar użytkownika
Jakub
 
Posty: 69
Rejestracja: poniedziałek 05 sty 2015, 23:06
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: woytazz-w1 » niedziela 08 mar 2015, 22:09

Chyba najrozsądniej będzie udać się na spacer z motocyklem. Zakładam, że na rozgrzanym silniku sprawdzasz poziom oleju, jak również wiesz że kontrolka to jest od ciśnienia oleju a nie od poziomu. Pewnie też sprawdziłeś czy olej się nie pojawił w puszce filtra powietrza. A przypadkiem płyn chłodzenia nie zmienił poziomu lub koloru? Sprawdź jeszcze raz czy nie ma wycieków spod śrub spustowych i filtra oleju.
Z tego co kojarzę czynności wykonałeś samodzielnie pierwszy raz w f650, może gdzieś popełniłeś gafę i nie wiesz o tym.
Daj znać co uda ci się ustalić, w mechanice nie ma cudów ( no może czasem :wink: ).
Awatar użytkownika
woytazz-w1
 
Posty: 158
Rejestracja: piątek 05 wrz 2014, 14:21
Lokalizacja: Golub-Dobrzyń

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: Docent » niedziela 08 mar 2015, 22:11

Czyżby uszkodzona pompa oleju? Co najmniej zapchany smok. Wygląda na to,że olej spływa do skrzyni korbowej i nie jest z tamtąd transportowany do zbiornika. Zatem druga sekcja pompy nie może napompować do układu smarowania.
Awatar użytkownika
Docent
 
Posty: 2375
Rejestracja: niedziela 18 sty 2009, 21:47
Lokalizacja: bydgoszcz

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: Jakub » niedziela 08 mar 2015, 23:16

Dzięki woytazz-w1 Pominąłem gwintowanie pod nową śrubę zlewu oleju z bloku silnika.
Chyba gwintownik nic nie uszkodził bo wkręcane do usłychu siatki.
3 razy wymieniany olej bo śruba ciekła, po tych zabiegach, jak wyżej O.K.
Jutro zerknę do płynu chłodniczego, ale raczej 1,5 L oleju tam nie wtłoczy przez minutowe odpalenia, bo chłodnicą by wywalało ;p
Docent pisze:Czyżby uszkodzona pompa oleju? Co najmniej zapchany smok. Wygląda na to,że olej spływa do skrzyni korbowej i nie jest z tamtąd transportowany do zbiornika. Zatem druga sekcja pompy nie może napompować do układu smarowania.

Hmm uszkodzenie pompy raczej nie przez gwintownik... zapchany smok...ile oleju może się zmieścić w skrzyni korbowej ;/
Jutro jeszcze raz looknę do filtra powietrza i jak tam wszystko ląduje to pewnie sporo dłubania :?: :sos
Dam znać, Dzięki.
Po obejrzeniu w 2004r. na Discovery: http://longwayround.com/ zakochałem się w GS od 1-szego wejrzenia.
Kilkuletni romans z F 650, obecnie kierowany sercem i rozsądkiem - F 650 GS. Niebawem rozsądek pozwoli sercu na cycatą GS :)
Awatar użytkownika
Jakub
 
Posty: 69
Rejestracja: poniedziałek 05 sty 2015, 23:06
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: Jakub » poniedziałek 09 mar 2015, 07:17

Po telefonie do serwisu, prawdopodobnie jedna z pomp oleju padła. Odradzali dojazd, ze względu na ewentualne uszkodzenie korbowodu.
Dopiero w Środę będą mieli czas.
Zamawiać w ciemno: http://allegro.pl/listing/listing.php?f ... back=fuzzy
Ktoś pomoże w realu? Koszt naprawy, dojazdu i gorąca kawa (Tarnobrzeg) aukcja może się skończyć, serwis opóźniać :/ a jeździć się chce :B
Po obejrzeniu w 2004r. na Discovery: http://longwayround.com/ zakochałem się w GS od 1-szego wejrzenia.
Kilkuletni romans z F 650, obecnie kierowany sercem i rozsądkiem - F 650 GS. Niebawem rozsądek pozwoli sercu na cycatą GS :)
Awatar użytkownika
Jakub
 
Posty: 69
Rejestracja: poniedziałek 05 sty 2015, 23:06
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: Docent » poniedziałek 09 mar 2015, 11:15

Prosta sprawa: wkręciłeś gwintownik krzywo(dlatego cieknie śruba) i do tego zbyt głęboko (rozprułeś sito smoka). Wiór/y z gwintowania zassała pompa i poszły w silnik. Wymiana pompy i mycie rozebranego silnika :bye_mini Będzie drogo i nie wiadomo co jeszcze się uszkodziło..
Awatar użytkownika
Docent
 
Posty: 2375
Rejestracja: niedziela 18 sty 2009, 21:47
Lokalizacja: bydgoszcz

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: Goły » poniedziałek 09 mar 2015, 13:01

Docent nie załamuj chłopaka..,
choć takiej wersji wydarzen jak przedstawiłeś nie mozna wykluczyć...
Awatar użytkownika
Goły
 
Posty: 139
Rejestracja: piątek 18 kwie 2014, 12:35
Lokalizacja: Jabłonna k/W-wy

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: Jakub » poniedziałek 09 mar 2015, 14:56

Docent pisze:Prosta sprawa: wkręciłeś gwintownik krzywo(dlatego cieknie śruba) i do tego zbyt głęboko (rozprułeś sito smoka). Wiór/y z gwintowania zassała pompa i poszły w silnik. Wymiana pompy i mycie rozebranego silnika :bye_mini Będzie drogo i nie wiadomo co jeszcze się uszkodziło..

Fakt, :aggressive gwintownik może trochę krzywo, śruba: http://e-katalog.intercars.com.pl/#/pro ... jowej.html +3 podkładki dopasowujące długość.
Nie wchodziły, tylko opierały się na "zagłębieniu bloku" dlatego ciekły.
Ewentualne wióry prawdopodobnie wypłukane po 3krotnym zlewaniu oleju ( tak też doradzał serwis )

Odpalany 10 razy po kilkanaście minut i jak wyżej do 100'C oleju, żeby sprawdzić czy nic nie cieknie = ~1,5 godziny. Wszystko O.K. :!:
Dopiero po 10km ~0,5 godziny zapaliła się kontrolka. :?:

Może to jednak zbieg okoliczności :idea: Goły, Docent... utrzymujcie mnie proszę w tej nadziei ;)
Proszę też o namiary gdzie, do kogo i co za ile.
Po obejrzeniu w 2004r. na Discovery: http://longwayround.com/ zakochałem się w GS od 1-szego wejrzenia.
Kilkuletni romans z F 650, obecnie kierowany sercem i rozsądkiem - F 650 GS. Niebawem rozsądek pozwoli sercu na cycatą GS :)
Awatar użytkownika
Jakub
 
Posty: 69
Rejestracja: poniedziałek 05 sty 2015, 23:06
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: Grzesiek » poniedziałek 09 mar 2015, 15:04

Tutaj każda grubsza naprawa wiąże się z rozebraniem całego silnika. Koszty trzeba raczej liczyć w tyś.
Pocieszanie nic tu nie da. Trzeba sprawdzić co się stało i to naprawić. Może to nić strasznego i skończy się na kilku stówach, a może nie.
Oddasz sprzęta w kompetentne ręce i dowiesz się co zaszło. Gdybanie nic nie da :(
"Wolę żyć jeden dzień jak tygrys niż 100 dni jak owca!" - Marek Rembiasz.
Awatar użytkownika
Grzesiek
.
.
 
Posty: 9147
Rejestracja: czwartek 13 lut 2014, 13:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: Jakub » poniedziałek 09 mar 2015, 15:25

Jasne, do ewentualnej środowej wizyty w serwisie niestety muszę gdybać. :mur
Jak w serwisie terminy będą z kosmosu, to chcę mieć inne alternatywy.
Stąd moja prośba o ewentualne działanie.
Po obejrzeniu w 2004r. na Discovery: http://longwayround.com/ zakochałem się w GS od 1-szego wejrzenia.
Kilkuletni romans z F 650, obecnie kierowany sercem i rozsądkiem - F 650 GS. Niebawem rozsądek pozwoli sercu na cycatą GS :)
Awatar użytkownika
Jakub
 
Posty: 69
Rejestracja: poniedziałek 05 sty 2015, 23:06
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: Grzesiek » poniedziałek 09 mar 2015, 15:49

nowy silnik :wink:
"Wolę żyć jeden dzień jak tygrys niż 100 dni jak owca!" - Marek Rembiasz.
Awatar użytkownika
Grzesiek
.
.
 
Posty: 9147
Rejestracja: czwartek 13 lut 2014, 13:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: mlody_erni » poniedziałek 09 mar 2015, 15:53

NIE ROZ DA JE BA NA
R1150 Robert- był i nima :(
R1200 RoberT- w końcu yes :)
Awatar użytkownika
mlody_erni
Pilnuję porządku
Pilnuję porządku
 
Posty: 9930
Rejestracja: niedziela 22 cze 2014, 22:38
Lokalizacja: Krapkowice

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: zbigniew gołowicz » poniedziałek 09 mar 2015, 17:31

mlody_erni pisze:Obecnie najtańszy na alledrogo:
http://allegro.pl/silnik-bmw-f-650-gs-9 ... 56337.html

Straszny golas :aggressive
Moje wyjazdy i naprawy
Bez opisu niech zdjęcia bronią sie same

https://plus.google.com/u/0/photos/1088 ... 627/albums
zbigniew gołowicz
 
Posty: 5163
Rejestracja: środa 20 kwie 2011, 18:34
Lokalizacja: Warszawa

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: Goły » poniedziałek 09 mar 2015, 17:37

Pocieszenie najprawdopodobniej żadne ale zawsze....

Przeanalizowałem schemat układu smarowania tego silnika.
Obrazek
Jeżeli wióry z gwintowania korka spustu oleju rzeczywiście dostały się do miski olejowej to w pierwszej kolejności mogło nastąpić zniszczenie pompy odsysającej (14) w konsekwencji opiłki mogły dostać się do zbiornika 2 i uszkodzić pompę wysokiego ciśnienia (smarującą) 1.
Do silnika najprawdopodobniej się nic nie dostało ponieważ olej przechodzi przez filtr 4. Wątpliwe, żeby by-passem zanieczyszczenia przedostały się do silnika.
Z informacji jakie uzyskałem napęd pomp jest za pomocą elementów z tworzyw. (nie wiem nie widziałem)
Opisane dolanie oleju, które na krótki czas spowodowało zgaszenie kontrolki ciśnienia oleju wskazuje, że pompa smarująca wytwarza wystarczające ciśnienie, do czasu kiedy jest olej w zbiorniku.
Proponuje w pierwszej kolejności sprawdzić czy na pracującym silniku olej jest pompowany do zbiornika oraz ciśnienie oleju w układzie smarowania.

Po diagnostyce w serwisie... będzie na pewno boleśnie.. finansowo oczywiście.... :(
Awatar użytkownika
Goły
 
Posty: 139
Rejestracja: piątek 18 kwie 2014, 12:35
Lokalizacja: Jabłonna k/W-wy

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: Jakub » poniedziałek 09 mar 2015, 20:01

Grzesiek, młoody_erni, Zbyszek.
Nowy silnik fajny, ale chyba odpada bo za przekładkę też trzeba robić i nie wiadomo co w nim gra.
W tym już przynajmniej wiem, mniejwięcej i mam nadzieję, że 800 zł za rozłożenie i złożenie to uczciwa cena.
W sumie transport 200km to dodatkowe 100 zeta i może warto?

Goły, dzięki za poświęcony czas i cenne wskazówki.
Może uda dostać do pompy pod deklem biegów za mniejszą $ ale nie pamiętał schematu i jutro miał sprawdzić.
To mu przyspieszy sprawę :good
Pocieszające jest, że do tygodnia moto powinien być naprawiony :dance

Gdyby były jednak jakieś problemy, ponawiam prośbę o kontakty serwisowe: podkarpackie,świętokrzyskie. Rzeszów?
Po obejrzeniu w 2004r. na Discovery: http://longwayround.com/ zakochałem się w GS od 1-szego wejrzenia.
Kilkuletni romans z F 650, obecnie kierowany sercem i rozsądkiem - F 650 GS. Niebawem rozsądek pozwoli sercu na cycatą GS :)
Awatar użytkownika
Jakub
 
Posty: 69
Rejestracja: poniedziałek 05 sty 2015, 23:06
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: Jakub » wtorek 10 mar 2015, 16:53

Dziś w serwisie zerknęli na powyższy schemat układu smarowania oleju, bardziej jednak skupili się na budowie silnika.

Dobra wiadomość, że nie trzeba rozbierać silnika, żeby wymienić pompy oleju.
Zła, że z gdybanie nie określi przyczyny usterki i jeszcze nie można określić kosztów naprawy.

Od jutra ochłodzenie i nie będę musiał patrzeć na śmigające jednośady :dance a za tydzień dosiądę rumaka :yahooo
Mam nadzieję, serwis wydaje się wiarygodny, ale jak by co :mur pozwilę sobie znowu poprosić Was o pomoc :sos
Po obejrzeniu w 2004r. na Discovery: http://longwayround.com/ zakochałem się w GS od 1-szego wejrzenia.
Kilkuletni romans z F 650, obecnie kierowany sercem i rozsądkiem - F 650 GS. Niebawem rozsądek pozwoli sercu na cycatą GS :)
Awatar użytkownika
Jakub
 
Posty: 69
Rejestracja: poniedziałek 05 sty 2015, 23:06
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: zbigniew gołowicz » wtorek 10 mar 2015, 18:04

Jakub pisze:Dziś w serwisie zerknęli na powyższy schemat układu smarowania oleju, bardziej jednak skupili się na budowie silnika.

Mam nadzieję, serwis wydaje się wiarygodny, ale jak by co :mur pozwilę sobie znowu poprosić Was o pomoc :sos


Jak się dwa razy skupią to będzie ok ale szkoda że dopiero na twoim egzemplarzu. :sad
Moje wyjazdy i naprawy
Bez opisu niech zdjęcia bronią sie same

https://plus.google.com/u/0/photos/1088 ... 627/albums
zbigniew gołowicz
 
Posty: 5163
Rejestracja: środa 20 kwie 2011, 18:34
Lokalizacja: Warszawa

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: Wienio » wtorek 10 mar 2015, 19:11

Ja czytając takie teksty w 21wieku nie wierzę do końca w ich treść.
Nie dociera do mnie, jak można być takim ignorantem i dokonywać "napraw" motocykla /samochodu/ nie mając o jego budowie bladego pojęcia.
Przecież nauka nie jest droga - nim zaczniesz "grzebać" zapoznaj się z techniką zastosowaną w swoim motocyklu a potem kombinuj.
Wszak każdy motocykl ma inna budowę i wymagania eksploatacyjne - stąd łatwo coś popsuć, a gorzej to spowodować jakąś usterkę w czasie jazdy i zrobić "bum".
Bardzo Motocyklowa Wielkopolska
Wienio
 
Posty: 2184
Rejestracja: niedziela 24 lut 2013, 22:11
Lokalizacja: Kościan

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: Jakub » wtorek 10 mar 2015, 20:38

Wienio! Człowiek uczy się na błędach.
Osobiście wolę sam podłubać, niż jechać do serwisu wymienić żarówkę i dolać płynu do chłodnicy.
Uściślając:
1-szy bike z 20wieku- '76r. od znajomego, ze wskazówkami co i kiedy robić.
Wspaniale się spisywał w stołecznych korkach i na wielokrotnych trasach~300km.

Tego sprowadzono bez żadnej historii więc 1sze co zrobiłem, ściągnąłem 4DVD, serwisówkę i zabrałem się do roboty viewtopic.php?f=18&t=4081&start=60
bo "nauka nie jest droga"

Nie moja wina, że poprzednik uszkodził gwint zlewu oleju i może coś jeszcze było zrobione, żeby wytrzymało do sprzedaży.
Serwis nie miał śruby i gwintownika...
Sądziłem, że Kolega, który ma motor za 20k, profesjonalny podnośnik i poświęcił czas na wyszukanie podobnej śruby zna się na rzeczy.
Zwłaszcza, że wkręcając gwintownik oczekiwał na charakterystyczne zgrzytnięcie sita i zapewniał, że opiłki się nie dostaną.

"Wszak każdy motocykl..." się zgodzę pod warunkiem że naprawy w praktyce a nie w teorii wielokrotnie tego samego modelu.
" zrobić "bum" " rozumiem, że mam sprawdzić czy rama nie była spawana ;)
Po obejrzeniu w 2004r. na Discovery: http://longwayround.com/ zakochałem się w GS od 1-szego wejrzenia.
Kilkuletni romans z F 650, obecnie kierowany sercem i rozsądkiem - F 650 GS. Niebawem rozsądek pozwoli sercu na cycatą GS :)
Awatar użytkownika
Jakub
 
Posty: 69
Rejestracja: poniedziałek 05 sty 2015, 23:06
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: Jakub » środa 18 mar 2015, 23:23

...trochę dłużej trwa diagnoza:
- uszkodzona pompa oleju ~85zł, na szczęście dostęp pod deklem dźwigni zmiany biegów
- uszkodzone sito karteru da się jakoś ratować lub zostawić uszkodzone bez rozbierania i składania silnika :?: - 800zł.
Na dniach spodziewam się telefonu, 3majcie kciuki...
Po obejrzeniu w 2004r. na Discovery: http://longwayround.com/ zakochałem się w GS od 1-szego wejrzenia.
Kilkuletni romans z F 650, obecnie kierowany sercem i rozsądkiem - F 650 GS. Niebawem rozsądek pozwoli sercu na cycatą GS :)
Awatar użytkownika
Jakub
 
Posty: 69
Rejestracja: poniedziałek 05 sty 2015, 23:06
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: Jakub » poniedziałek 23 mar 2015, 15:16

...wymiana pompy i sita 250zł.
Po obejrzeniu w 2004r. na Discovery: http://longwayround.com/ zakochałem się w GS od 1-szego wejrzenia.
Kilkuletni romans z F 650, obecnie kierowany sercem i rozsądkiem - F 650 GS. Niebawem rozsądek pozwoli sercu na cycatą GS :)
Awatar użytkownika
Jakub
 
Posty: 69
Rejestracja: poniedziałek 05 sty 2015, 23:06
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Re: F 650 - małe problemy...

Postautor: Grzesiek » poniedziałek 23 mar 2015, 15:54

To wystarczyło?
"Wolę żyć jeden dzień jak tygrys niż 100 dni jak owca!" - Marek Rembiasz.
Awatar użytkownika
Grzesiek
.
.
 
Posty: 9147
Rejestracja: czwartek 13 lut 2014, 13:47
Lokalizacja: Warszawa

Następna

Wróć do Garaż - seria F i G

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości