Jaki akumulator R 1200 GS/ADV

Sprawy techniczne związne z modelami serii R, czyli wszystkie boxery: GS, GS ADV, GS LC, GS ADV LC, R, S, RS, RT, C, CL...

Moderatorzy: Grzesiek, Tank

Jaki akumulator R1200GS/ADV

OEM
4
9%
Hawker Odyssey
3
7%
Yuasa YTX 14h-BS
10
22%
Yuasa YTX 14-BS
8
18%
Inne
20
44%
 
Liczba głosów : 45

Jaki akumulator R 1200 GS/ADV

Postautor: banan24 » niedziela 29 kwie 2012, 10:48

Od wczoraj dysponuję nowym doświadczeniem. Do tej pory mój warsztat podręczny składał się z tylnych klocków, anteny oraz modułu pompy. Ten ostatni pozyczyłem wczoraj koledze , mając nadzieję że nie będę go potrzebował jak nigdy nie był mi potrzebny. Około 40 km przed dotarciem do domu zatrzymałem się aby zatankować. Ruszając w dalszą drogę przekręciłem kluczyk i nacisnąłem starter, który jęknął i wszystko zgasło. Wyglądało to na padnięcie akumulatora , ale nigdy nie zetknąłem się jeszcze z takim przypadkiem gdy stało się to bez żadnych sygnałów ostrzegawczych. Jest to drugi akumulator OEM i był w zimie podpinany pod ładowarkę. Po kilku konsultacjach telefonicznych padła propozycja aby odpalić go z kabli i wtedy miałem mieć pewność że to akumulator. Wcześniejsze oględziny ujawniły że jedna ze ścianek jest wklęśnięta do środka. Kable na szczęście były dostępne w sklepiku i po chwili motocykl był gotowy do jazdy. Kilka rad praktycznych, nie należy trąbić ani tym bardziej włączać halogenów w trakcie jazdy, bo obroty gwałtownie spadają. Wygląda na to że alternator radzi sobie z hamulcami światłami i kierunkowskazami bez problemów , aczkolwiek dla pewności wyłączyłem też nawigację . Kupując ostatnio akumulator obiecałem sobie że następnym będzie Hawker Odyssey, ale po lekturze internetu zacząłem mieć wątpliwości z powodu ilości moich dodatkowych kabli pod siedzeniem i dodatkowo konieczności przystosowania go do motocykla.
Ponadto cena też jest istotnym czynnikiem a konia z rzeem temu który wyjaśni czy jest jakaś różnica pomiedzy tymi ofertami
http://www.boxer-parts.eu/akumulator_od ... ,6185.html

http://e-akumulatory.pl/inkontrahent.ph ... e30ae1ddcb
http://www.advrider.com/forums/showthread.php?t=320214
Następnie mamy akumulator P&P w wersji high prformance

http://www.boxer-parts.eu/akumulator_yu ... ,4414.html

oraz taki bez literki H

http://www.e-moto.pl/yuasa/akumulatory- ... 14-bs.html
Różnią się znacząco ceną.
Oczywiście pozostaje jeszcze produkt OEM

http://www.largiader.com/articles/whichbat.html

Obrazek

Obrazek


Jakie są wasze typy.
PozdrawiaM


P.S Od dzisiaj kable są też elementem mojego wyposażenia wycieczkowego
BMW Club Praha 001
Czasami lepiej milczeć i sprawić wrażenie idioty, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości
Dawniej
Nigdy nie polemizuj z idiotą. Sprowadzi cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
www.bmwmotolub.pl
Awatar użytkownika
banan24
 
Posty: 3111
Rejestracja: środa 29 mar 2006, 21:05
Lokalizacja: Kraków - Rataje Słupskie

Postautor: Slepy » poniedziałek 30 kwie 2012, 07:08

od zeszłego sezonu mam: "akumulator YUASA High Performance 14Ah". Użytkuję i ... nic - to raczej dobra rekomendacja (halogeny prawie non stop w akcji), Navi nie mam.
BMW R1200GS ADV 2013 Obrazek
Awatar użytkownika
Slepy
 
Posty: 556
Rejestracja: poniedziałek 26 sty 2009, 13:40
Lokalizacja: Piaseczno

Postautor: banan24 » poniedziałek 30 kwie 2012, 07:45

W zasadzie dokonałem wyboru oddając swój głos na H , pozostaje mieć nadzieję że nie będzie gorszy niż wersja OEM , która jak pokazuje mój przypadek była bardzo przewidywalna, 36 miesięcy +- 2m-ce . PozdrawiaM
BMW Club Praha 001
Czasami lepiej milczeć i sprawić wrażenie idioty, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości
Dawniej
Nigdy nie polemizuj z idiotą. Sprowadzi cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
www.bmwmotolub.pl
Awatar użytkownika
banan24
 
Posty: 3111
Rejestracja: środa 29 mar 2006, 21:05
Lokalizacja: Kraków - Rataje Słupskie

Postautor: Docent » poniedziałek 30 kwie 2012, 08:36

Wklęśnięte boki hermetycznego aku wskazują na przegrzanie (ew. przeładowanie) To,że drugi a. rozwaliłeś z rzędu w podobnym czasie wskazuje na podobną przyczynę. Gdyby to była żelówka- powiedziałbym ,że to się czasem zdarza i właśnie tak nagle. Ale AGM nie klękają w ten sposób a raczej jak zwykłe kwasiaki- powoli. Wyjątkiem są sytuacje gdy akumulator zostanie silnie uderzony lub przegrzany/przeładowany.
Sprawdź u elektryka samochodowego jak wygląda ładowanie. Jeśli masz gs911 to będzie pomocny -pokaże ładny wykres w funkcji obrotów.
Jeśli ładowanie będzie ok to zastanów się,czy mogłeś przegrzać ako i czym go ładowałeś na postoju.
Awatar użytkownika
Docent
 
Posty: 1974
Rejestracja: niedziela 18 sty 2009, 20:47
Lokalizacja: bydgoszcz

Postautor: niewiem » poniedziałek 30 kwie 2012, 09:04

Ja od 3 lat mam Hawker'a. Kupiony w motorworks.co.uk od razu przygotowany do montażu (podcięty) i z nową obejmą.
Z kablami nie było problemu.

Nie dbam o niego w ogóle, bo tego nie wymaga - w zimie raz lub dwa podłącze prostownik, ale i tak nie chce go ładować. Cena piorunująca, ale moim zdaniem warto.

pozdr,
ladzior
niewiem
 
Posty: 1394
Rejestracja: piątek 05 lut 2010, 15:45
Lokalizacja: Kraków

Postautor: banan24 » poniedziałek 30 kwie 2012, 09:09

Ten pierwszy padł, można powiedzieć w sposób naturalny. W Tunezji w Listopadzie przy 4 stopniach już słabo kręcił i umarł na wiosnę mimo ładowania oryginalną ładowarką bmw . Było widać jakby przetał utrzymywać prąd i po próbie odpalenia posiłkowałem się kablami. Tylko wtedy akumulator podejmował próbę pracy i po przejażdżce można go było w dalszym ciągu zmusić do pracy. Ten po prostu padł. Co do przegrzania to w sobotę było dosyć ciepło, do 30 stopni i zarówno dzień wcześniej dostaliśmy w kość przebijając się przez centrum Warszawy, w sobotę szkolenie bezpiecznej jazdy czyli jak jazda w korku, a następnie powrót też przez centrum . Biorąc pod uwagę jego niepierwszą młodość i sposób traktowania, wywrotki się zdarzają, może miał dość. Czytając inne fora wiem że nie jest to jakiś szczególny przypadek , zmiana akumulatora po 3 sezonach, niektórzy muszą zmieniać co sezon, denerwujący był sposób w jaki się ze mną pożegnał . 8) PozdrawiaM P.S Wklęśnięta lekko jest tylko jedna ścianka ta na zdjęciu przy +
BMW Club Praha 001
Czasami lepiej milczeć i sprawić wrażenie idioty, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości
Dawniej
Nigdy nie polemizuj z idiotą. Sprowadzi cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
www.bmwmotolub.pl
Awatar użytkownika
banan24
 
Posty: 3111
Rejestracja: środa 29 mar 2006, 21:05
Lokalizacja: Kraków - Rataje Słupskie

Postautor: banan24 » poniedziałek 30 kwie 2012, 11:11

Jedynie Odyssey wybija się ponad średnią i to nie we wszystkich aspektach, reszta jest na podobnym poziomie co oznacza że głownym parametrem powinna być cena i trochę szczęścia

http://www.tourenfahrer.de/index.php?id=1835&L=0&0=

a tutaj zebrane w całość

http://gsri.info/forum/board1-technical ... h-battery/

PozdrawiaM
BMW Club Praha 001
Czasami lepiej milczeć i sprawić wrażenie idioty, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości
Dawniej
Nigdy nie polemizuj z idiotą. Sprowadzi cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
www.bmwmotolub.pl
Awatar użytkownika
banan24
 
Posty: 3111
Rejestracja: środa 29 mar 2006, 21:05
Lokalizacja: Kraków - Rataje Słupskie

Postautor: nemo gs » wtorek 01 maja 2012, 00:06

Chyba masz jakiegoś pecha z tymi akumulatorami albo ich żywotność jest skracana przez używanie ładowarki w zimie.
Miałem GSa1200 z 2006 roku, był w nim fabryczny akumulator EXIDE dokładnie taki jak na twoim zdjęciu - nie ładowałem akumulatora w zimie, co więcej nie zabierałem go nawet do ciepłego pomieszczenia - motor stał w nieogrzewanym garażu i w zimie temperatura spadała do ok -20st C - akumulator wymieniłem w tamtym roku, po 5ciu latach i według mnie skończyłem go przez doładowywanie po zimie nieodpowiednim prostownikiem.

W tym momencie mam GSa1150ADV z 2005 r - jest w nim fabryczny, pierwszy akumulator, motor stał całą zimę w nieogrzewanym garażu - po zimie naładowałem go trochę ładowarką impulsową CTEK i jest OK

Reasumując - wydaje mi się, że to ciągłe ładowanie ładowarkami podczas zimy może być problemem - słyszałem już od kilku osób, że nawet nowe akumulatory po zimie padały (różne ładowarki włączając tą sprzedawaną przez BMW). Mam odpowiednią ładowarkę, ale nie mam zamiaru podłączać akumulatora na zimę. Oczywiście warto zabrać go w ciepłe miejsce, jeśli garaż jest nieogrzewany - ja tego nie robię, bo zwyczajnie mi się nie chce. Oczywiście nie odpalam motocykla w czasie zimy, ponieważ takie odpalenie na chwilę (nie wiadomo po co) dość konkretnie rozładowuje akumulator, który i tak już ma niską pojemność (nie jest używany, niska temperatura itd). Nie jestem specjalistą, ale wklęśnięta ścianka w akumulatorze może sugerować oddziaływanie wysokiej temperatury (np. przeładowanie zepsutą ładowarką - prądem o zbyt dużym napięciu lub natężeniu, przez długi czas (zimę).
Wchodzą w grę jeszcze uszkodzenia mechaniczne.
wszystko OK
Awatar użytkownika
nemo gs
 
Posty: 464
Rejestracja: niedziela 13 wrz 2009, 14:40
Lokalizacja: podkarpacie

Postautor: Orzep » wtorek 01 maja 2012, 01:44

...i Ja się podpisuje pod "pechem", lub problemem z ilością odbiorników prądu, bądź coś z ładowaniem w samym moto. Nie do końca wiem jak to "działa" w instalacji CanBus'wej GSa :evil:
Ja mam model z 2007r (pierwRejest2008) i oryginalne AKU(jakNaTwoimFoto)...zima wyciągam z moto i raz na miesiąc doładowuję "inteligentną" ładowarką z LIDLa :wink:
Prostownik lidlowski nigdy nie pracuje dłużej, jak 60min i pokazuje, że OK!
Nadmienie, że też doładowuję AKU z piaggio(madeINchina) o podobnych gabarytach...i ten potrzebuje kilkuset minut by "dojrzeć"!

W GSie podczas letniej eksploatacji często korzystam z dodatkowego gniazdka, by ładować tel/navi/akuBaterie na wyłączonym silniku...i moto zawsze gada bez problemu.

POzdro Orzep
p.s. Za "nieDługo" zapewe tez bede w twojej sytuacji...
Orzep
 

Postautor: banan24 » wtorek 01 maja 2012, 08:33

Być może moja nadgorliwość jest dla aku zabójcza na dłuższą metę. Postaram się ten nowy po prostu wyciągac na zimę i zobaczymy co będzie . Do aku oprócz standardowych urządzeń jest podpięte nawi, grzane siedzenia, Behr, ładuję telefon czasami i od czasu do czasu grzaną kamizelkę.
PozdrawiaM
BMW Club Praha 001
Czasami lepiej milczeć i sprawić wrażenie idioty, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości
Dawniej
Nigdy nie polemizuj z idiotą. Sprowadzi cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
www.bmwmotolub.pl
Awatar użytkownika
banan24
 
Posty: 3111
Rejestracja: środa 29 mar 2006, 21:05
Lokalizacja: Kraków - Rataje Słupskie

Postautor: Orzep » wtorek 01 maja 2012, 20:51

...a alarm posiadasz?
On może dobijac AKU w czuwaniu zimowym...
Mam nadzieję, ze teraz "TĄ" baterie będziesz miał na długo ;)


Pozdro Orzep
p.s. U mnie Zumo 550 tez prąd atakuje....powiem więcej mam podpięte bezpośrednio pod AKU i często jak moto mam "naWidoku", to dość długo jest wlaczona navi przy zgaszonym silniku...obiady...kawy itd :roll:
Orzep
 

Postautor: banan24 » wtorek 01 maja 2012, 21:50

Alarm i owszem posiadam ale praktycznie nigdy nie jest załączony , a od roku należy mu się wymiana baterii podtrzymującej bo się tego dopomina w trakcie startu.
PozdrawiaM
BMW Club Praha 001
Czasami lepiej milczeć i sprawić wrażenie idioty, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości
Dawniej
Nigdy nie polemizuj z idiotą. Sprowadzi cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
www.bmwmotolub.pl
Awatar użytkownika
banan24
 
Posty: 3111
Rejestracja: środa 29 mar 2006, 21:05
Lokalizacja: Kraków - Rataje Słupskie

Postautor: Docent » środa 02 maja 2012, 22:56

Consiliero posiada immobilser, który bierze prąd na postoju i nie można go wyłączyć. Zwykle 2 miesiące wystarczą by pełne ako "wyjadł" tak,że światła nie żażą (dla przeciętnie zużytego ak.).
Awatar użytkownika
Docent
 
Posty: 1974
Rejestracja: niedziela 18 sty 2009, 20:47
Lokalizacja: bydgoszcz

Postautor: banan24 » czwartek 03 maja 2012, 11:51

Spierał się nie będę ale według mnie z tym stwierdzeniem jest podobnie jak z komputerem który wyłączony też powinien pobierać prąd . Ów immobilajzer działa w momencie gdy przkręcimy kluczyk i komputer z motocykla sprawdza czy ów kluczyk jest właściwy dla niego . Przez analogię mając notebooka z czytnikiem linii papilarnych , twierdzenie że ów czytnik będzie drenował baterię po wyłączeniu komputera jest chyba nadużyciem .
Fajna strona z dużą ilością myślę że przydatnych informacji
http://www.motorcycleinfo.co.uk/index.c ... eId=347943
PozdrawiaM
BMW Club Praha 001
Czasami lepiej milczeć i sprawić wrażenie idioty, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości
Dawniej
Nigdy nie polemizuj z idiotą. Sprowadzi cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
www.bmwmotolub.pl
Awatar użytkownika
banan24
 
Posty: 3111
Rejestracja: środa 29 mar 2006, 21:05
Lokalizacja: Kraków - Rataje Słupskie

Postautor: Docent » czwartek 03 maja 2012, 21:02

Co do teorii - masz rację. Faktem jednak jest prąd upływu charakterystyczny dla wszystkich motków BMW z CAN-em. Postaram się w pon. podać ten prąd dla np. K1200s. Moim zdaniem może to być właśnie prąd czuwania- ale pewności nie mam.
Acha- komputer wyłączony pobiera prąd:)
Awatar użytkownika
Docent
 
Posty: 1974
Rejestracja: niedziela 18 sty 2009, 20:47
Lokalizacja: bydgoszcz

Postautor: Slepy » piątek 04 maja 2012, 06:46

Komputer jako komputer nie pobiera prądu (no chyba, że to laptop i ładuje baterię) natomiast mam do czynienia z prądem jałowym transformatora.
Więc wszystkie zasilacze (nawet od telefonów komórkowych), które mamy włączone w gniazdka w domu pobierają prąd mimo nie podłączonych do nich urządzeń.
http://home.agh.edu.pl/~slawomir/index.php?pok=tresc---g3
Co w przypadku instalacji prądu stałego raczej nie występuje?
BMW R1200GS ADV 2013 Obrazek
Awatar użytkownika
Slepy
 
Posty: 556
Rejestracja: poniedziałek 26 sty 2009, 13:40
Lokalizacja: Piaseczno

Postautor: Docent » piątek 04 maja 2012, 10:02

"Komputer jako komputer nie pobiera prądu "- nieprawda! Jeśli: wtyczka jest w kontakcie, włącznik z tyłu jest na "on" - POBIERA!
Aby komputer dał się włączyć blok zasilania stale jest "pod prądem". Nie jest to duży pobór- ale jest. Tak samo jak w np. telewizorze z tą różnicą że tu świeci dioda i tu masz pewność,ze płynie prąd.Oczywiście w przypadku transformatorów pobór z czego innego wynika. Mamy na forum nowego kolegę Michała (serwis komputerowy) poproszę Go o rozstrzygnięcie sporu jak wróci z wyprawy:)
ps: większość zasilaczy w elektronice to obecnie przetwornice, a nie jak kiedyś trafka (choć zawierają cewki) Również te do telefonów k.
Awatar użytkownika
Docent
 
Posty: 1974
Rejestracja: niedziela 18 sty 2009, 20:47
Lokalizacja: bydgoszcz

Postautor: Slepy » piątek 04 maja 2012, 10:12

Pewnie i tak jest w stanach czuwania, mój blaszak ma po prostu fizyczny przycisk, który rozłącza obwód elektryczny a jak obwód jest rozłączony ... :-)
Oczywiście są wersje z uśpieniem, włączaniem zdalnym przez LAN więc pewnie obaj mamy rację. :wink:
Ale chyba chodzi o prądy stałe i immobilizer. Jak to jest w naszych motkach? Alarm i dioda zżerają prąd to pewne, a immo?
BMW R1200GS ADV 2013 Obrazek
Awatar użytkownika
Slepy
 
Posty: 556
Rejestracja: poniedziałek 26 sty 2009, 13:40
Lokalizacja: Piaseczno

Postautor: banan24 » środa 20 cze 2012, 07:31

Minęło trochę czasu i mam nowe doświadczenia które stawiają pod znakiem zapytania moje zdolności manualne. Muszę się też do czegoś przyznać , o czym zapomniałem , bo od dawna nie doświadczyłem działania tej mojej szczególnej zdolności testowania wszelkich elektronicznych urządzeń. Swego czasu mówiono o mnie że jeżeli w moim posiadaniu coś wytrzyma pierwszy okres styczności z moją osobą to producent śmiało może wypuszczać produkt na rynek. Po ostatnim wyjeździe doświadczyłem awarii sterowania zawieszeniem EDS oraz w wyniku kilku prób odpalania motocykla , mój nowy akumulator wykazał słabość pod obciążeniem. Dodam że po wykonaniu wszelkich czynności związanych z nowym akumulatorem i po wstawieniu go do motocykla, gdzie czekał przez miesiąc na ponowne użycie, po odpaleniu i przejechaniu krótkiego odcinka nie byłem w stanie odpalić motocykla. Pomiary wykazały że aku jest ok tylko słabe. Po awarii EDS miałem fachowca który był w posiadaniu miernika i w stanie spoczynku wartość była w granicach 12,8 podczas pracy 14,2 a podczas rozruchu spadało nawet w pobliże 7 V i rozrusznik miał problem z zakręceniem. Na dzień dzisiejszy aku poszło do sprawdzenia, sterowanie EDS jest podpięte pod aku przez przekaźnik, wymontowałem alarm aby wymienić w nim baterie i poważnie zastanawiam się nad ponownym montażem. Akumulator będzie na jutro sprawdzony przez starego fachowca i będzie można wykluczyć jego ewentualną słabość. Ten fachowiec skłania się raczej do problemów z instalacją w motocyklu. Niestety nie mam już wiecej pomysłów na to co może być przyczyną, może mam jakieś skoki napięcia podczas ładowania , pasek alternatora będzie niedługo do wymiany, ale to chyba nie może być przyczyną. Przyznam że zaczynam powoli wietrzyć spisek żarówkowy , może jakiś regulator napięcia , jeśli takowy jest próbuje mnie skłonić do wymiany motocykla na nowszy model 8)
BMW Club Praha 001
Czasami lepiej milczeć i sprawić wrażenie idioty, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości
Dawniej
Nigdy nie polemizuj z idiotą. Sprowadzi cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
www.bmwmotolub.pl
Awatar użytkownika
banan24
 
Posty: 3111
Rejestracja: środa 29 mar 2006, 21:05
Lokalizacja: Kraków - Rataje Słupskie

Postautor: LESZEK_SK1 » czwartek 21 cze 2012, 05:34

Marku
W moim Rteku jest oryginalny Exide ,chyba 19 Ah -jest w motku od nowości ,tj lipca 2007 roku ,kręci bezproblemowo chociaż zimą gdy chciałem odpalić sprzęta,klęknął - ale to moja była culpa ,bo go nie doładowałem .
Zanim nie zanabyłem od kolegi z forum( z powodu pełzajacego Alzheimera zapomniałem jego imię ) ładowarki BMW , ładowałem aku przedpotopowym prostownikiem mojej konstrukcji,chyba z 72 ,albo 73 roku ,tylko w obwód wpinałem żarówkę od kierunków .
Takie ładowania co + - miesiąc .
Z racji profesji (pańszczyźniany - małorolny) temat akumulatorów znam perfekt ,do bólu(zwłaszcza bólu kieszeni,gdy w sprzętach rolniczych trzeba wymienic np. dwa 280Ah akumulatorki ,to jakieś 400 albo i 500 zeta za śtukę . Sprawdzenie aku-banalne kup za parę złociszy miernik uniwersalny ,dobrze naładowane Aku = 12,8 V ,jak odpalisz silnik prąd ładowania winien być 14,4 V ,oczywiscie plus minus te 0,3 : 0,4 V

Pozdrawiam Leszek
LESZEK_SK1
 
Posty: 919
Rejestracja: sobota 30 maja 2009, 07:16
Lokalizacja: k.PŁOCKA

Postautor: Wojtek_70 » czwartek 22 lis 2012, 12:17

Nie będę zaczynał nowego tematu...pytanie:
Czy na zimę mogę wyjąć akumulator z motocykla ( gs 1200) ?
Czy komputer nie dostanie błędów po utracie zasilania?
Awatar użytkownika
Wojtek_70
 
Posty: 2426
Rejestracja: poniedziałek 11 kwie 2011, 12:37
Lokalizacja: Ściana wschodnia

Postautor: MlodyGS » czwartek 22 lis 2012, 14:43

a nie ma Odyseya dedykowanego do GSa ? z tego co pamietam to chyba Jareckiemu takie cos zakladalem.
ja osobiscie baaaaardzo polecam MotoBata genialne baterie, duzo tansze od Odyseya a jakoscią nie ustępuja ! po 2 miesiacach stania na dworze w temperaturze -10 i mniej GS odpalił bez najmniejszego problemu. bateria jest na prawde zajefajna !
DZIADEK PRZEŻYŁ RUSKA, JA PRZEŻYJE TUSKA !
--------------
R1150GSA - Czarny Skurwiel 2003
42WLA - kwiecien 1943
a poza tym za dużo innych i sie nie mieszcza :)
MlodyGS
 
Posty: 1694
Rejestracja: sobota 15 lis 2008, 23:41
Lokalizacja: wroc.

Postautor: Alex » czwartek 22 lis 2012, 17:49

Witam,
Wojtek nie ma problemu...na zime zawsze wyciagam baterie z motocykla. Nigdy nie mialem klopotu z bledami..wczesniej w rt teraz w gs..

Pozdrawiam,
Alex
P.s. Korzystam jedynie z procedury odlaczania i podlaczania aku. Tzn. Przy wylaczaniu najpierw ujemna pozniej dodatnia klema. Na wiosne najpierw dodatnia pozniej ujemna, przekrecam kluczyk i bez odpalenia odkrecam manetke do oporu na ok. 4 sec. (tak zeby komputer zapamietal ustawienie przepustnicy na max) wylaczam kluczyk i pozniej juz normalnie.
BMW Klub Polska Motocykle
karta członkowska nr 0049

Obrazek
Awatar użytkownika
Alex
 
Posty: 1275
Rejestracja: sobota 08 kwie 2006, 07:54
Lokalizacja: Torun

Postautor: Orzep » poniedziałek 26 lis 2012, 10:09

Alex pisze:...przekrecam kluczyk i bez odpalenia odkrecam manetke do oporu na ok. 4 sec. (tak zeby komputer zapamietal ustawienie przepustnicy na max) wylaczam kluczyk i pozniej juz normalnie.


...skąd masz info, że takową procedurę "cza" wykonać?
Ja w każdym swoim motocyklu, na zime odłączam aku i raz w miesiącu doładowuję "małym" prądem. Procedury powyższej, nigdy w GSie12ym nie wykonywałem i problemu nie było.

Pozdo Orzep
p.s. Mało motocyklem jeździłem w sezonie 2012 i ostatnio aku odmówił kręcenia...na popych nie dałem rady!
Odpalał ktoś z Was dużego GSa popychem, z pozytywnym finiszem???
Orzep
 

Postautor: Waldemar Pawlonka » poniedziałek 26 lis 2012, 10:23

Orzepie procedura jest opisana w instrukcji obsługi. Chyba nawet wg instrukcji zalecają 3 krotny manewr z manetką gazu ( żeby sterownik odczytał położenie przepustnicy).
Jeszcze nie widziałem udanego procesu odpalenia BMW boxera z pychu a widziałem kilka... :lol:
BMW Klub Polska Motocykle
karta członkowska nr 0110

Obrazek
R 1200 GS
Honda XBR 500 S
K 1200 GT
Awatar użytkownika
Waldemar Pawlonka
 
Posty: 1768
Rejestracja: poniedziałek 23 cze 2008, 10:03
Lokalizacja: Kielce

Postautor: Alex » poniedziałek 26 lis 2012, 10:44

Witam,
Orzep tak jak Waldek pisze od "odpalenia z pychu" bardziej zalecam kable.
odpalalem tak z kolega jego rt od mojego gs'a: krotko, czysto, bez klopotow.

Pozdrawiam,
Alex
BMW Klub Polska Motocykle
karta członkowska nr 0049

Obrazek
Awatar użytkownika
Alex
 
Posty: 1275
Rejestracja: sobota 08 kwie 2006, 07:54
Lokalizacja: Torun

Postautor: Wojtek_70 » poniedziałek 26 lis 2012, 11:01

Dzięki Alex... niby to oczywiste , że można wyjąć aku ale z elektroniką w gsie nigdy nic nie wiadomo :lol:
Awatar użytkownika
Wojtek_70
 
Posty: 2426
Rejestracja: poniedziałek 11 kwie 2011, 12:37
Lokalizacja: Ściana wschodnia

Postautor: Orzep » poniedziałek 26 lis 2012, 12:28

Panowie macie racje...sprawdziłem w instrukcji :wink:
Ostatnie 3-zimy podłączałem bez "minetki" i nic się nie działo, w 2013 zakręce se manetą, a co?!
Alex tak też zrobiłem, ale najpierw pamiętając odpalanie JAWA 350TS, ba nawet hayabuse odpalałem na popych!
Myśłałem, że i GSowi rade dam...nie dałem, chyba się starzeje! :twisted:
Orzep
 

Postautor: Junkers » poniedziałek 26 lis 2012, 13:55

Waldemar Pawlonka pisze:Jeszcze nie widziałem udanego procesu odpalenia BMW boxera z pychu a widziałem kilka... :lol:


No właśnie w Kurozwękach nie udało się Strażaka gieesa odpalić na pych,
nawet z górki spod pałacu :D
Obrazek
Junkers
 
Posty: 3992
Rejestracja: środa 10 lis 2010, 18:43
Lokalizacja: Kępno

Postautor: robert81r » poniedziałek 26 lis 2012, 21:19

Waldemar Pawlonka napisał:

Jeszcze nie widziałem udanego procesu odpalenia BMW boxera z pychu a widziałem kilka...


No właśnie w Kurozwękach nie udało się Strażaka gieesa odpalić na pych,
nawet z górki spod pałacu




w ubieglym roku z racji wadliwego akumulatora bylem zmuszony dwukrotnie odpalac 11gs na pych:
- raz sam - tylne kolo troche zapiszczalo na asfalcie, ale jakos silnik obrocil i zaskoczyl. Silnik byl cieply i zgasilem moto na jakies 15 minut.

- drugi raz - panowie policjanty zatrzymali mnie z racji przekroczenia predkosci. Oczywiscie kazali zgasic silnik. Po papierkowej robocie oczywiscie rozrusznik robi tylko tyk, tyk. Probowalem sam zapchnac, ale kolo blokowalo sie na asfalcie. W koncu policjanty zapchnely mnie i silnik odpalil :wink:
robert81r
 
Posty: 1141
Rejestracja: czwartek 11 gru 2008, 10:33
Lokalizacja: Zielona Góra

Następna

Wróć do Garaż - seria R

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości